rubinowe gody

czterdzieści lat minęło
w pełnej harmonii
i szczęściu...

proszę do mnie
nie mówić,
pan jesteś dla mnie
powietrzem...

pani też jesteś
urocza,
w łóżku się już
nie mieścisz...

pan ciągle za mną
latałeś,
żałuję,że za pana
wyszłam...

to pani za mną
biegałaś,
mało butów nie
pogubiłaś...

z panem to się jeszcze
policzę,
od adwokata się nie
wywiniesz...

czterdzieści lat minęło
w pełnej harmonii
i szczęściu...