do córki...

minęło tyle czasu
od twojego wyjazdu,
dni ubrały się w lata,
a ja
mam wciąż przed oczami
ten dzień...
wtedy
moje serce rozpruło się
jak stara poszewka,
i wciąż się strzępi...
zamilkłam,
bo i cóż mogłam powiedzieć,
tylko tyle,
że gorzki jest czas
bez ciebie...