listopad

listopad spłynął na ziemię,
ogołocił trawniki i drzewa,
mglistym woalem otulił pola,
ptaki do snu ukołysał w gałęziach...

listopad wstąpił też na cmentarz,
spacerkiem przeszedł alejkami,
odwiedził wszystkie groby,
pobył z nim myślami...

zdmuchnął liście,podlał kwiaty,
sprzątnął ostatnie badyle,
zapalił świeczki i zanucił
tym zapomnianym i tym malutkim...