sielsko

sierpniowe,ciepłe popołudnie
przymyka sennie powieki,
gdzieś w pobliżu słychać
świerszcza ciche dzwonienie...

przez uchylone okno
wiatr wnosi oddech łąki,
zapach mięty i macierzanki,
głosy odlatujących gęsi...

motyl przysiadł na parapecie
ucieszony słonecznym ciepłem,
cisza zawisła w powietrzu,
czas zatrzymał się w miejscu...