cienie traw

*
uparłem się być bliżej ciebie
oczu jak studnie głębokie
na bezkresnym niebie

*
opowiadał profesor mądry i ceniony
między niebem a ziemią
Bóg jak mała mrówka
ciągle niestrudzony

*
uważny jak sowa czy jastrząb
przecież nie zobaczę
miłość jak boża krówka
co zdarzy się czasem