Malowane chwile

zaczarowany fotelik w starej kawiarence
namaluje cię z nimfą w obrazie
jak w ogrodach na dwie ręce
gracie sonaty w ekstazie
na harfach gdy kwitną papugi
A butle wina omszałe
pazie roznoszą jak sługi
pojące sny oszalałe
po których świt się mieni
obietnic malowanych
barwami pełnych cieni
okien pozasłanianych
w zaczarowany fotelik w starej kawiarence
nie usiądę już chyba
już chyba nigdy więcej