Za (promem) wiary

Autor wiersza: 
Janusz Śmigielski


ZA(PROMEM)  WIARY

płoń Sanie błękitami zabranymi z tęczy
umysłem zbiorowości wspólnej
nikły procent ułudy karmionej
zgubny,  krzyczą zapłotne madonny

urwany w połowie nikczemności cel
odpłynął wodami pełnymi mrowienia
z kropel ulepiony miraż wzajemności
udaje że świat zatęsknił za dobrem

z Dubiecka wiersze spływają echem
włożone w pamięć odbudowanej sacrum
świątynia przyjęła obowiązek opieki
nad poetą bez domu, czas na wieczór

śpiew spotkany na drogach utyka ułomnością
byt w bycie zamieszkał zdziwiony klęską
zmęczone stopy wyciągają kolce tarniny
moja droga do piekła wiedzie przez prom


(Janusz Śmigielskihołowice 29.06.2011)

http://www.youtube.com/watch?v=zQyYidgk-0Y&feature=player_embedded

 

Chabrowo

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

 

Tośmy piwa nawarzyli,
ja na niebie, ty na ziemi.
Aż nam wszyscy zazdrościli
takiej magii, takiej chemii.

Wciąż zerkamy w błękit nieba,
czy nie spada nam na głowę.
Teraz piwo wypić trzeba,
trochę dziwne, bo chabrowe.

Na dnie kufla chochlik drzemie,
tak jak w każdym kuflu piwa,
niech nie ściąga nas na ziemię
i niech piwa nie ubywa.

Pijmy trunek ten z radością,
nie urońmy z żadnej chwili,
aby wspomnieć gdzieś z czułością -
tośmy piwa nawarzyli.
20 lutego 2010

 

Słowa : Anna Zajączkowska
muzyka : Dariusz Masłowski
wykonanie : Mariola Gutowska i Dariusz Masłowski

Nikt nas nie rozdzieli

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka


Widzę ciebie w moich snach
jak promiennie śmiejesz się.
Widzę piękny, stary park,
a w tym parku ciebie, mnie.

A gdy rano muszę zbudzić się
czuję na twarzy łzy.
Bardzo chciałabym pozostać tam,
spędzić z tobą wszystkie dni.


Będzie kiedyś taka noc,
gdy zostanę z tobą tam.
Pozostawię milion trosk,
swoją miłość tobie dam.


Gdy przestanie serce moje bić,
dusza dosięgnie gwiazd,
wtedy zacznę innym życiem żyć
i nikt nie rozdzieli nas.


wiersz napisany do melodii podanej w linku.
http://www.youtube.com/watch?v=ON_ZIqzbIZs


lata 80-te XX wieku Smile

Na skraju lasu

Autor wiersza: 
Janusz Śmigielski


 


tamtą jodłą wybuduję zachwyt
twoje oczy zostały zamknięte
malowany anioł Hugo Simberga
zranił swoją dumę człowiekiem


wypalam determinację na dłoni
ściskając ostatni gont cerkiewny
w trawach pochowali się zmarli
zaśpiewam im pieśń powracających


zastanawiasz się nad moimi słowami...
po co tworzyć na nowo przeszłość
ciała karmione spełnianych uczuć falami
zawijają do portów nijakiej świadomości


nie oceniam, bojąc się obojętności
mój Bóg z twoim na węgłach piją
nikt jednak nie zabierze mi przylaszczek
już się w moim umyśle zakorzeniły


żyję światami równoległych procesów
tworzenie pozostawiam dającym nadzieję
przeznaczenie wybiera drogi dla moich butów
następne umarłe miasto z niebytu wróciło


(Janusz Śmigielski, Chołowice, 26.03.2011


http://chyrzynka.wrzuta.pl/audio/0pHdQrL4AiV/noc_-_dm


 

Urodzona na połoninach

Autor wiersza: 
Janusz Śmigielski

 


z mgieł powstała i do nich powróci
zapatrzona  w  nasze wspólne niebyty
łączy  chwile tak potrzebne by istnieć
pomiędzy jednym a drugim zachwytem


z wiatru zrodziło ją przeznaczenie
kołysząc  duszę trawami jesieni
już nie pyta o drogę wybraną
wierząc że Bóg może bieg zdarzeń zmienić


nie chce przecież zbyt wiele  od życia
trwa wbrew temu co jej na górze pisane
zanim przybierze lotną postać anioła
zielenią splecie myśli w obawach rozsypane


z górskich szlaków pozbierana w całość
odrobina kurzu pod zmęczonymi stopami...
podaj rękę Agulek, czas ruszać dalej
choćby w to nowe, jeszcze nam nieznane


(Janusz Śmigielski, Chołowice, 28.03.2011)
 


 


 


http://chyrzynka.wrzuta.pl/audio/6PKMxNstBY1/jest_takie_miejsce_mg_dm