Chorutka

Autor wiersza: 
Maja

Chorutka jesteś dziewczyna
półka od leków się zgina
katar cię męczy okrutnie
daj chłopu
będziecie wspólnie

nosy sobie wycierać
plecki mocno nacierać

ziółka parzyć i swarzyć

wszystko może się zdarzyć.

Jak ci chłop nie pomoże

a może być jeszcze gorzej
pościel ci spoci i sknoci

odłogiem pod ścianą położy.

Zepchnij chłopinę swą nogą

stękania jego cię zmogą
koszmarnie kwęka i stęka
znana jest ci ta piosenka.

Facet powinien być silny
zabawny i całkiem zwinny

nie jakaś pierdoła , pokraka
co pluje , charczy i smarka.

Więc idż do najbliższej apteki

i kup na katarek leki

nie licz na chłopa doktora
bo to nie jego jest pora.

ROBACZYWE

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Jeśli chcesz kochać
to teraz póki jeszcze żyję
kto dotknie ciała
które gnije
jedzone przez robaki
kto będzie kochał się z takim
więc nim uleci ze mnie dusza
bierz ciało póki się rusza

zielonooki

Autor wiersza: 
Irena

zobaczyłam go wśród innych,
był taki okazały,
uwodził wyglądem i klasą,
na jego widok oniemiałam... Shock

wpatrywałam się w niego długo,
wzroku oderwać nie mogłam,
oczy świeciły mi pożądliwie,
a pot zrosił czoło... Love

wyciągnęłam do niego rękę
chcąc dotknąć gładkiej skóry,
moje usta cicho szeptały
"chodź do mnie,słodki łobuzie..." Oups

stoczył się w podstawione dłonie,
ciężarem swoim zaskoczył,
sokiem czerwonym kapnął mi na spodnie,
niepoprawny arbuz zielonooki... Wink Big smile

wiosny czas

Autor wiersza: 
Irena

i wkrótce znowu przyjdzie wiosna
z ptasimi trelami,
i będzie nam radośnie,
o zimie zapomnimy...

przed nami
zielonej pory czas,
sady z białymi wiśniami,
świeżością pachnący las...

słońce zaśpiewa z obłoków,
pędzlem ozłoci świat,
zawróci wszystkim w głowach,
i wszystkim ubędzie lat...

A ja znowu o tym samym,
chyba nigdy marzyć nie przestanę...
Big smile Wink Love Hat

Tchnienie (Erekcjato)

Autor wiersza: 
Maja

Oszołomiona
delikatnymi muśnięciami
uwalniasz mnie od zmęczenia
upajasz
poddaję się z rozkoszą
moje włosy lekko falują
przeciągam się
bierzesz mnie w niewolę
i w przytulne ramiona

-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
-"-
tchnienie wiosny.

PERSONA NA POKŁADZIE...

Autor wiersza: 
Barbara

Big smile Wink

Pewien jegomość
na pokładzie samolotu

postanowił załodze
przysporzyć kłopotu

nic nie pasowało
nieodpowiednie sąsiedztwo
i miejsca mało

nie pojmuję co za czasy
dlaczego w tanich liniach
brak biznes klasy

panu się tylko wydaje
biznes klasa lata w ciepłe kraje

stewardessy uwijały się
jak w ukropie

uspokój się człowieku
jesteś na urlopie

nieźle się musiały nachodzić
jaśnie panu dogodzić

był nieprzejednany

z ust pianę toczył
wykrzykując słowa
wie pani kim jestem

myślałam że człowiekiem
dwie ręce
nogi
głowa

nie jestem byle kim
siedzę wysoko w urzędzie

wysoko też siedzi
kura na grzędzie
siedzi wysoko i gdacze

po cóż pleść te dyrdymały
jesteś pan samochwała
i niecnota

któż na świecie
siedzi wyżej od pilota...

Barbara Szuraj

WZNIEŚ TOAST

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Za kolejny ciężki dzień
za przydeptane odciski
niespełniony sen
na przekór przeszkodom wszystkim

za nieudany rym
skalane czymś piękno
ach do Diabła z tym
jeśli masz coś pod ręką

Kraina uśmiechu

Autor wiersza: 
Maja

Uśmiech jest mową duszy
opatul się w niego cieplutko
najlepiej już rankiem
zrób kawę cichutko
uśmiech jemu poślij
odczyta mowę duszy
w radosnym nastroju
do pracy wyruszy.

Uśmiech obyczaje łagodzi
najkrótszą jest drogą
do drugiego człowieka
nawet ponurak
na niego wciąż czeka
odwzajemni go
zostawi za sobą smutki i żale
rozświetlą mu się oczy
choć nie oczekiwał
tej radości wcale.

Kraina uśmiechu
wita nas ramionami
przytuli do siebie
idź przez życie z uśmiechami
niejednego uradujesz
od smuteczków uratujesz
kraina uśmiechu.....

żądza

Autor wiersza: 
Irena

trzyma mnie w trybach
i kręci mną jak chce,
ręce drżą okropnie
i dotknąć tego chcę,
dotknąć , obejrzeć,
z tyłu i z przodu,
oczy nacieszyć,
do szuflady schować,
znowu wyjąć,
spojrzeć pod światło,
pot czoło rosi,
bo znaki nie takie...
wielką ma siłę
i potrafi urządzić,
wielka i nieokiełznana
żądza pieniądza... Big smile Wink Tongue

Imiona w wesołych rymach 1

Autor wiersza: 
Hrvatski Jadran

Anie
Są we wszystkim doskonałe
Katarzyny
Prawidłowo przechodzą
Przez tramwajowe szyny
Marie
Kochają operowe arie
Zuzanny
Ostrożnie wchodzą do wanny
Magdaleny
Mądrze rozwiązują
Życia problemy
Iwony
Zbierają w ogródkach
Warzywne plony
Matyldy
Zwracają uwagę
Na sklepowe szyldy
Urszule
Wystawiają zimą
Dla ptaszków smakowite kule
Maje
Nie obrażają się wcale.