Pantum deszczowe

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka


Kiedy tak padasz deszczu nieustannie,
a słońce miało być oczekiwane,
zasmucasz serce swojej biednej Annie,
więc pisze wiersze deszczem opłakane.

A słońce miało być oczekiwane
i lato, które jak wino się burzy.
Więc pisze wiersze deszczem opłakane,
tęskno jej bywa do zapachu róży.

I lato, które jak wino się burzy
chciałaby przeżyć i wypić jak wino.
Tęskno jej bywa do zapachu róży,
a w sercu ciągle jest młodą dziewczyną.

Chciałaby przeżyć i wypić jak wino
lato, co umie jej w głowie zakręcić.
A w sercu ciągle jest młodą dziewczyną,
wierszem figluje, czaruje i nęci.

Lato, co umie jej w głowie zakręcić,
kiedy tak padasz deszczu nieustannie,
wierszem figluje, czaruje i nęci.
Zasmucasz serce swojej biednej Annie.

Anna Zajączkowska 27 lipca 2011

http://dm7171.wrzuta.pl/audio/8i2S0hRkQvZ/pantum_deszczowe_-_dm

 

 

słowa: Anna Zajączkowska muzyka: Dariusz Masłowski

Jesienna ballada

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

 

 

Nadeszła jesień szczerozłota
Wiatr w parku suche liście goni,
A ty na ławce siedzisz obok
I nie wypuszczasz z rąk mych dłoni.

 

Ale dlaczego drżysz kochany?
Pocałunkami cię ogrzeję.
Jesień się do nas śmieje blado
I ja się do niej cicho śmieję.

A słońce błyszczy przez gałęzie.
Ty moje dłonie w swoich kryjesz
I mowisz, że ci ze mną dobrze,
Ze mną dopiero wiesz, że żyjesz.

Słońce już chyli się ku ziemi,
Jesienny dzień tak szybko mija.
Parkiem przechodzi ktoś powoli-
Jesień -dziewczyna niczyja.


Sukienka na lato

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

Podarowało mi lato
sukienkę z polnych kwiatów.
W tym roku kwiaty w modzie.
A suknia przeurocza
i aż się mieni w oczach.
Nie za ładna na co dzień?

Niedługa, za kolano,
w sam raz na letnie rano,
leciutka, na ramiączkach.
Tu chaber, tam rumianek,
dziewanny wyzłacane
i maków mała łączka.

Nie mam ujemnych uwag,
zapinana na suwak,
namiętnie biust odkrywa,
kobieca i lubieżna,
spokojna i drapieżna,
czaruje i zadziwia.

Zakręci mną, omami,
ja lubię tak czasami,
mieć azyl tuż pod niebem.
Niech lato mnie unosi,
wśród łąk do tańca prosi,
kiedy powrócę - nie wiem.

14 lipca 2011

http://dm7171.wrzuta.pl/audio/9VUmTs41v8X/sukienka_na_lato_-_mdm

 



słowa: Anna Zajączkowska

muzyka: Dariusz Masłowski

wykonanie: Mariola Gutowska

Lata nasze przemijają

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

Lata nasze przemijają

słowa : Anna Zajączkowska
muzyka : Dariusz Masłowski

wstęp.: d,G,C,a
d,E,a

Jedno w nas życie, jak ogarek - a,G,a
Zdmuchnięty, już się nie zapali. a,G,C
Odmierza wieczny czas zegarek, d,G,C
Byśmy do kresu wciąż zmierzali. d,E
Odmierza wieczny czas zegarek, d,G,C
Byśmy do kresu wciąż zmierzali. d,E,a

Dlatego dziś dziękuję Panie
Za każdy dzień od Ciebie dany,
Nasze mozolne budowanie,
Za mego domu cztery ściany.
Nasze mozolne budowanie,
Za mego domu cztery ściany

Za całe piękno tego świata, F,E,a /G
Za ludzi, którzy obok śpieszą. F,E,a
Niech wolniej przemijają lata d,G,C
Mniej zasmucają, więcej cieszą. d,E
Niech wolniej przemijają lata d,G,C
Mniej zasmucają, więcej cieszą. d,E,a

Z pokorą swoją głowę schylam
Przed Twoim słowem, Twoją wolą
Zostanę w trawach i motylach
Cząstką kosmosu, ziemi solą.
Zostanę w trawach i motylach
Cząstką kosmosu, ziemi solą.

http://dm7171.wrzuta.pl/audio/a2GrsCMHe23/lata_nasze_przemijaja_-_dm

Chabrowo

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

 

Tośmy piwa nawarzyli,
ja na niebie, ty na ziemi.
Aż nam wszyscy zazdrościli
takiej magii, takiej chemii.

Wciąż zerkamy w błękit nieba,
czy nie spada nam na głowę.
Teraz piwo wypić trzeba,
trochę dziwne, bo chabrowe.

Na dnie kufla chochlik drzemie,
tak jak w każdym kuflu piwa,
niech nie ściąga nas na ziemię
i niech piwa nie ubywa.

Pijmy trunek ten z radością,
nie urońmy z żadnej chwili,
aby wspomnieć gdzieś z czułością -
tośmy piwa nawarzyli.
20 lutego 2010

 

Słowa : Anna Zajączkowska
muzyka : Dariusz Masłowski
wykonanie : Mariola Gutowska i Dariusz Masłowski

Jest takie miejsce

Autor wiersza: 
Janusz Śmigielski

 

to takie miejsce, to taki czas
gdzie teraz nie ma mnie i brak tam was
gdzie cisza trwa w szumie drzew
nie pytaj jak daleko do Wetliny jest

ref. jest takie miejsce jest taki czas...

konie zapatrzone we wschodzące słońce
opalają metaliczne kare grzywy
to moja droga, kilometry uciekające
i znak że wciąż jestem prawdziwy

ref. jest takie miejsce jest taki czas...

kiedy dojadę do upragnionego celu
stopy poczują grunt pod nogami
wyślę tęsknoty te niepoukładane
do wszystkich którzy czują się sami

ref. jest takie miejsce jest taki czas...

motylich skrzydeł unosi się tam pieśń
w pajęczych misteriach trwają jej nutki
godzina za krótka by zrozumieć sens
niekończącej się wspólnej wędrówki

(Janusz Śmigielski, Chołowice, 16.03.2011)

http://chyrzynka.wrzuta.pl/audio/6PKMxNstBY1/jest_takie_miejsce_mg_dm

Piata łza

Autor wiersza: 
Janusz Śmigielski

 

mówią  na  mieście o śmierci poety
podobno zapomniał po co  żyje
pierwsza łza smutku drąży ulice
teraźniejszość wpisuje się w chwilę

w parkach tęsknota zawisła na drzewach
codzienność zostawia  odciśnięte ślady
druga łza smutku spływa po liściach
ludzkich marzeń zamknięte enklawy

na dachach domów cienie kominiarzy
wpisane  w nostalgiczne postrzeganie
trzecia łza smutku sączy się  rynnami
mała żebraczka perłę nadziei dostanie

różańcem na krzewie zawieszę czwartą
mocno chwycę w dłonie jej trwanie
zastygła przerażona nagłą myślą
że samotną, wieczność tam zastanie

i ta piąta z nich,  inna w  stopniowaniu
wzmocniona wiarą że życie jest coś warte
tasuje karty do gry przygotowane
o moją duszę,  między Bogiem a czartem

(Janusz Śmigielski, Chołowice,  18.03.2011)

http://chyrzynka.wrzuta.pl/audio/3KP16fxCG1L/piata_lza_mg_dm