Dla Ciebie

Autor wiersza: 
JSK

Śpij słodko. Ranne tańczą na twym licu dreszcze,
Pieszczotą przenikając sen w błogiej amnezji,
W zapachu się rozwija wilgoć chłodna jeszcze,
Kroplami ozdabiając bukiet świeżych frezji.

Zakochany w oddechu spokojnym i sennym,
Podświadomie utkwionym w głębinie rozkoszy,
W zapach kwiatów ubiorę czas ten niecodzienny,
I tej ciszy uśpionej będę miłość głosił.

W pieszczotę cię owinę i w myśli swawolne,
W uczucia tak oplotę jak pęd winorośli,
W zapachy, które niosą wszystkie kwiaty polne,
Na łące, którą śniłaś w całej zieloności.

Obudzisz się od blasku, gdy promieniem złotym,
Figlarnie twarz zabawi i skusi powieki,
Pierzchną senne rojenia podniebnym odlotem,
Utrwalą się pejzaże ze snu łąk dalekich.

Zostaną barwne frezje w wysmukłym flakonie,
W aromacie przedwiośnia słonecznie ciekawym,
A w kolor, który z kwiatów tęczą się wyłoni,
Ustroję filiżankę twojej rannej kawy.

Jeszcze szeptem, co ciszy poranka nie dotknie,
Mnóstwo życzeń wymyślnych pod poduszką zmieszczę
I w szczerości myśl żadna w słowach się nie potknie,
Śpij kochana. Śpij smacznie. Poranek trwa jeszcze.

Warszawa 30 kwietnia 2008 r.
.

Stracona miłość.

Autor wiersza: 
ula

Podobno za mało w nas miłości,
Głębokiej otwartej pełnej szczerości.
Jak zaufać frazesom serwowanym-
Kocham cię-często powtarzanym.

Same słowa nic nie znaczyły-
Za progiem domu sens traciły:
Moja miłość zmieniała oblicze,
Czasami biegłam,próbowałam krzyczeć.

Z drwiącym uśmiechem spoglądała,
Przecież to co chciała otrzymała...
Wszystko dla niej poświęciłam-
Może po drodze kogoś skrzywdziłam.

Jak pisać o straconej miłości-
Pełnej goryczy-mojej naiwności,
W poezję jej nie zmienię,
Lepiej niech pozostanie cieniem.

Powiedz choć słowo

Autor wiersza: 
Progress

Ty każesz mi nie kochać
odejść z niczym nie walczyć.

Mi to nie wystarczy.

Każesz odejść precz z pustymi rękoma
bym jak pies skonał zbłąkany.

W sercu otwierasz rany.

Każesz mi nie płakać
bierzesz Boga za świadka że nie kochasz.

Dlaczego też szlochasz?

Nie widzisz nadziei
zbłąkanej w szarej stronie miłości.

Już nie zaznam radości.

Czy nie widzisz jak ginie
to co pełne było życia i blasku.

konam w miłości potrzasku.

Powiedz choć słowo
niech wróci nadzieja mi obca...

Podziękowanie

Autor wiersza: 
luluparr

Tobie, każdego ranka daję me pierwsze spojrzenie,
me pierwsze słowa,
mój pierwszy uśmiech,
uśmiech pełen miłości
i wdzięczności
za to, że jesteś i że mnie kochasz…

Pasja

Autor wiersza: 
luluparr

Miłość do Ciebie jest

nadzwyczajna
bajeczna, niebiańska i szalona

kolorowa
bławatkowa, karminowa i pszenicza

artystyczna
efektowna, finezyjna i wysmakowana

Miłość do Ciebie jest

zdumiewająca
kapitalna, zawrotna i pokaźna

jest klejnotem
cyrkonią, rubinem i szafirem

poezją
pieśnią, fraszką i dramatem

ale

Miłość do Ciebie jest

na indeksie
zakazana, wzbroniona i nieprawa

bezwzględna
zaciekła, stanowcza i z charakterem

nieprzyzwoita
sprośna, lubieżna i pożądliwa

Miłość do Ciebie jest

wszystkim co mam
i czego nie mam

czego chcę
i czego nie chcę

czego potrzebuję
i nie potrzebuję

Miłość do Ciebie jest
balsamem
i chłostą
martwą literą
i wszechświatem
mordęgą
i arkadią

Kocham Ciebie

Autor wiersza: 
luluparr


Kocham Ciebie
bo wracasz mi w snach mej młodości
Twój cień trwa przy mnie
i przywołuje tęsknotę
chcę zapomnieć o wszystkim
co nie jest Tobą
i o tym, że życie przede mną
chcę zapomnieć..
daj mi Twoje oczy
te, które tak kocham
daj mi Twoje oczy
one rozświetlą mi drogę
tam z alabastrów schody..
purpurowe łoże…
dźwięk harfy
i słodkie wino w złotych kielichach…
nie chcę w przyszłość patrzeć ciemną
tak dziś smutno i zimno
a przez Twe oczy ciepło bije
moje sny majaczą o Tobie

proszę

daj mi tę pieszczotę..
niech mnie ramiona Twoje oplotą
pocałunek złóż na mych ustach
daj poczuć Twój oddech na mej szyi
i słodki szept w mych uszach..
proszę…
daj mi tę pieszczotę..
daj mi
Twoje oczy
Twoje usta wilgotne
i dłonie delikatne
a potem daj zasnąć i obudzić
przy Tobie
daj..
daj mi Twoje oczy…

Trzy przyjaciółki.

Autor wiersza: 
ula


Zawarłam przyjaźń z przyjaciółkami
cisza entuzjastycznie to przyjęła,
chce zapaść w sen zimowy -
w przyszłości spiszemy kontrakt nowy.

Samotność bardziej przywiązana
chodzi za mną jak cień od rana,
troskliwie w obowiązkach pomaga
bezinteresownie, wdzięczności nie wymaga.

Cierpienie nocą mi towarzyszy,
przygarnia kołysze,gdy cisza nie słyszy
hołubię je jak trzy miłości -
porzucone pozbawione czułości.

Wychodząc z domu zamykam drzwi -
jeśli je stracę, któż pozostanie mi.

wyalienowany

Autor wiersza: 
poczytam

wyalienowany

 

wspomnienia tracą ostrość

tylko zieleń jest wyraźna

jak najwyżej wznoś powieki

pragnę widzieć wciąż nadzieję

 

Nad ranem

Autor wiersza: 
Misza


Siebie mamy na pierwsze śniadanie i deser.
Gładkie plecy ostrożnie biały ranek odkrył,
zalśnił jasno we włosów potarganym lesie
i błyszczał coraz mocniej na ustach wilgotnych.

Stary zegar już dawno zatrzymał wahadło,
pokazując, że północ, szkłem figlarnie błysnął.
W skrzyżowanych spojrzeniach łatwo było zgadnąć,
że to, co noc nam dała, to jeszcze nie wszystko.

Zaprosimy dni nowe, co stoją za oknem.
Może będą od miodu lipami pachnące?
Albo cierpkie, jak wiśnie, jeszcze rosą mokre?
Lub dojrzałych winogron podchmielone słońcem?

Oczy zamkniesz i chętnie pozwalasz się dotknąć,
bo palcami z Twych ramion zmęczenie wyczeszę.
Potem wstanę, na oścież otwierając okno
- mamy dzień na śniadanie i siebie na deser.

cukier

Autor wiersza: 
poczytam

cukier

(z cyklu „na słodko” – IX

 

potrafiła sprawić, że zacząłem zaglądać

do senników i horoskopów. wygadywałem

jakieś bzdury o istnieniu miłości, a wiersz

miłosny płynął za wierszem. wywoływała

nic nieznaczącymi gestami prawie wszystko,

od nieopisanej radości do uścisku

w środku, w sercu. zwariowałem, byłem szalenie...

ale spoko, luzik, szybko wszystko spieprzyłem.

 

potrafiłem sprawić, że zacząłem zaglądać

do kieliszków, źródło w barku na szczęście wyschło

tylko wiersze przesolone płynęły dalej.

 

pieprzę i solę, a cukier coraz to droższy.

we mnie mnóstwo wierszy, tylko one milczą.