NIEZAPOWIEDZIANI

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Ciepłe pokoju wnętrze
one dwie na dywanie
przyjemne rozmawianie
pełne humoru nie drętwe

w dłoniach góralskie herbatki
policzki zaróżowione
spojrzenia zaciekawione
gdy oczy spoczęły na nim

cisza chwilowy niepokój
zdziwienie w oczekiwaniu
ona na niego on na nią
zerka tak jakby z boku

ale powietrze gęstnieje
gdy nagle do niej podchodzi
na powitanie się godzi
nic a tyle się dzieje

jeszcze nieśmiało bez pytań
w objęcia silne ją bierze
radośnie tuli i szczerze -
jak dobrze że jesteś witaj

ze światła

Autor wiersza: 
emcek

*
jeszcze śnię na jawie
chociaż dni już ślepną
mają spracowane dłonie

klucz gęsi otwiera niebo
twoje usta jak róże
co rankiem rozsypane w rosie

*
już nie widzę siebie
gdy okrążam ziemię
wiatrem budzę pragnienia

sączę światło z poszczerbionego kubka
co przepił ze mną wszystkie narodziny

*
sen długi jak kruk rozkłada skrzydła
światło wsiąka w ziemię

wiosną powój jak zapomniany kochanek
rozkruszy kamienie

Jej...

Autor wiersza: 
Mandinka

Sexy
Jesteś
Cudownie
Czarująca
W
Promieniach
Rozmarzonej
Nocy
Księżyc
Cię
Całą
Zauroczy
Tkliwie
Wręcz
Pieszczotliwie
I...
Dyskretnie
Szepnie
Twoja
Sukienka
Pomarszczona
Cała
Ambiwalentnie
Doskonała
Ty
Wprost
Ucieleśniasz
Moje
Sny…
I
Te
Marzenia
Rój
Motyli
Nie
Mogę
Się
Doczekać
Chwili
Tańcz
Błagam
Jeszcze
Tańcz
Bez
Końca
Blask
Oczu
Twoich
Jak
Blask
Słońca
Tkliwa
Kochanko
Gorejąca
Flegrejskie
Pola
Tkliwych
Dłoni

Lawę
Marzeń
Któż
Dogoni
I
Tylko
Dusza
Pełna
Wdzięku
Stygnie
Subtelnie
I
Bez
Lęku
Na
Tronie
Który
Znakomicie
Niestety
Zawłaszczyło
Życie ...
Sexy

Kamień

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Milczę. Bez odzewu na maile, telefony
Cierpię w mroku. Nie potrafiąc płakać
Kochając, zbłądziłem w niepewności
Oddałem wszystko. Nie mam nic

Czy ty też kochasz?

Czy ty jesteś w stanie dać mi siebie?
Nie ufając mężczyznom, zaufasz mi?
Czy granica zaufania jeszcze bez końca?
Ma swój koniec? Czy nie chcesz ranić?

Widzisz kwiaty, podarunki, miłość
Nie wstrzymujesz tego. Bo to miłe?
Czy nie zechcesz mnie odtrącać
Bym się nie załamał? Która droga?

Tylko kamień twardy

Jestem tylko człowiekiem

witaj

Autor wiersza: 
emcek

noc była inna uwięziona obok lampy
jak każdy początek gdy za ścianą
życie zmienia się w ciasną piwnicę
pełną słojów z zielonego szkła
snów które wypaczają rzeczywistość

nie potrafię nazwać strachu
zatopiony w zmysłach
gram swoją rolę wyrwanymi z kontekstu słowami

pytam czy mogę marzyć
światło skurczone w pięść
jak lalka mruga plastikową powieką

o tym że jestem dowiaduję się z telewizji
jako zjawisko pogodowe zacinam deszczem
zastygam w kałuży spojrzeniem

Saharan kiss …

Autor wiersza: 
Mandinka

Sexy

Blask
Satynowej
Pościeli
Jeszcze
Cudownie
Ścieli
Nieoczywisty
I
Zamaszysty
Smak …
Na
Czubkach
Powiek
Tak …
Promienie
Tkliwych
Ud …
Śladem
Zagnieceń
Brud
Jak
Czysty
Pierwszy
Śnieg
Bez
Ciebie
Jakby
Wiek
I
Ten
Twój …
Niesłychany
I
Wyrafinowany
Całus …
Łuk
Brwiowy
Zaszczycony
Obłędnie
Zachwycony
Czym …
No
Tak
Dokładnie
Tym
Co
Mi
Pozostawiłaś
Kiedy
Tu
Jeszcze
Wiem …
Pamiętam
Każdy
Dzień
I
Wieczór
Nasz
I
Noce
Emocjonalne
Bzdury
Bazgroły
Pełne
Marzeń …
Uparte
Ciągi
Zdarzeń
I ...
Saharyjski
Wiatr
Nie
Chciałam
Żebyś
Tak …
Sexy

Imię ciszy

Autor wiersza: 
Ania

jak wicher wzniecający płomień
biegniesz przez życie uśmiechając się do losu
ja niczym tlen podtrzymujący ogień
ostrożnie stąpam nie wydając zbędnego głosu

na mojej duszy cisza swe imię wyryła
ukazując piękno nieobliczalnego świata
lecz smutku bólu i cierpienia nie ukryła
bo brzydota z pięknem musi się bratać

jesteś mym szczęściem żalem i tęsknotą
perłową łzą wyciśniętą pragnieniem miłości
spowolnione serce przyspiesza biegnąc za tobą
broniąc się przed kolcami zazdrości

patrzysz na mnie uśmiechasz się gwiazdkami
zatrzymując czas zapisujesz chwilę we wspomnieniach
wtedy chcę istnieć brać życie pełnymi garściami
nie jesteś już tylko w moich marzeniach

SPLECIONE

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Bordowa lilia i lilia biała
tak mocno jedna drugą pokochała
że zapragnęły obie stworzyć jedno
a przy ich czerwieni inne lilie bledną

bez twarzy

Autor wiersza: 
emcek

przeżyłem emocje
po latach wyciągnięte w pasemka białego śluzu
pijane w bezradności z okruchami lustra
własną podobizną na każdym kroku

pożyczam cień starej wierzby gdy płacze
staję w deszczu gdy nikt nie patrzy
okulary w których odbijają się mało ważne dni

z lękiem szukam w gęstej sierści psa
wilgoci zadeptanego wiatru

co dalej wróżę ze smutku
chociaż nie wiem o czym i czy w ogóle
znajdę jeszcze w każdej następnej myśli
nocy która ukryła moje oczy
w dłoniach

przyszłość

Autor wiersza: 
Ania

położę życie na twoich dłoniach
nie oczekując nic w zamian
patrząc w oczy powiem kocham
żadnych warunków nie stawiam

wezmę co mi dasz
ani kropli więcej
wiem jak bardzo kochasz
mówi mi to serce

jeszcze będzie nam dane
oglądać wschód słońca
moje istnienie zachwiane
ty równowagą początku i końca

w tobie moja nadzieja
wiara w najprawdziwszą miłość
z tobą wszystko się zmienia
wspomnieniem malujesz przyszłość