Myśl Pierwsza

Autor wiersza: 
Ania

ja w tobie ty we mnie bez opamiętania
dusze obdarte z grzechu miłości
słowo niczego już nie zabrania
przy tobie nie czuję wstydu nagości

dotykasz usta pragnieniem nocy
ciało otulasz blaskiem gwiazd
oddechem osuszasz łzy tęsknoty
zostań niech ta chwila trwa

pozwól marzeniom nabrać powietrza
wiatr ukołysze nasze sny
niech spełni się myśl pierwsza
uczucia które pragnie tych chwil

TRUDNE

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Jak mam cię dotknąć
kiedy nie dotykam
jak pocałować
kiedy nie całuję
gdzie mam cię spotkać
jeśli nie spotykam
i jak wymazać
wszystko to co czuję

Tak po prostu

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Po tysiącach kilometrów
Jestem, z tysiącem róż
Biegłem jak wierny wilk
By ujrzeć Ciebie, Radość

Tęsknota serca skowytem
Blisko Ciebie. Tak po prostu
Dotyk rąk, dusz, serc. Jestem
Spokojny, mogąc Cię przytulić

Jest ktoś, kto myśli o Tobie
Kto pamięta, szanuje. Czuwa
Kładę się u Twych stóp. Śpij
Tysiąc kilometrów, tysiąc róż

Dla Ciebie
Tak po prostu

zawsze będę przy tobie

Autor wiersza: 
Ania

każdego dnia chce być blisko ciebie
całować usta gdy słońce śpi
a gwiazdy tańczą tango na niebie
w twoich objęciach chce marzyć i śnić

z uśmiechem witać poranne krople
tęczowej rosy co w oczach lśni
co roku podziwiać pachnącą wiosnę
do końca lata odliczać dni

chodzić po parku późną jesienią
trzymając w dłoni twoją dłoń
patrzeć jak policzki ci się czerwienią
gdy zimą mróz mgłę przemieni w szron

w złych chwilach ocierać z oczu łzy
tulić szepcząc zawsze będę przy tobie
w maju gdy będą kwitły białe bzy
i gdy już będziesz kłaść różę na moim grobie

Pada (deszcz)

Autor wiersza: 
Rymarys

Na ostrowieckim rynku pada deszcz,
zaczął padać zamiast łez,
widocznych na ludzkich twarzach,
gdy słychać było jak tren,
tą pieśń Marii Konopnickiej.

Wiatr lekko zakołysał,
koronami tych drzew,
na które teraz patrzę,
wokół mnie zielono jest.

Nad sobą mam ciemną
chmurę i myśl jedną,
że bardzo dobrze się czuje,
siedząc sobie w tym miejscu,
nadając kształt temu memu
wierszowi nie najlepszemu,
na stoliku dziś skleconemu,
jakiegoś miejskiego baru.

marzeniami wyśniona

Autor wiersza: 
Ania

jak tulipan w maju
rozkwitłaś w mych dłoniach
zwiewna
zapachem kusząca
cała moja

usta jak płatki
nasączone nektarem
słodkim
namiętnym
miłości czarem

pragnieniem całowałaś
spojrzeniem pożądałaś
smaku
nagiego ciała

delikatne dłonie
jędrne piersi
zmysłowe uda
moja piękna muza

spełniona rozkoszą
jak bzy rosą
po ciele spłynęłaś
błogo
marzeniami wyśnioną
nocą

Dla N.

Autor wiersza: 
piotr-ka

Dla N.
Zagraj dziś ze mną na cztery ręce,
na czarnym pianinie.
Melodię co wiecznie, brzmieć będzie w podzięce
i nigdy nie zginie.

A nuty do niej, złożone w swe ręce,
w klawisze sypniemy.
Obudzimy muzykę, a my jak dzieci,
przy dźwiękach zaśniemy.

Świeca na ścianie, ożywi cieniem,
korowód tancerzy.
I ja powiem Tobie a Ty mi też powiesz,
że wierzysz.

I już tak zostanie, przez lata, przez trwanie,
do końca.
Na cztery ręce, wspólnych muzyk granie,
do słońca.

Dessous 3 ...

Autor wiersza: 
Mandinka

Sexy
Istnieje
Spokój
Niebotyczny
I cały
Taki aż
Liryczny
No może
Odrobinę płowy
Lecz zmysłowy
Ubrany w koronkową
Suknię ...
Pachnący słodko
Rabarbarem
Miłości darem
Pełnym słońca
I osłoniętym
Od gorąca
Co się leniwie
Wlewa ...
Przez rozłożyste
Drzewa które
Nad nami
Ślicznie biorą
Górę i pieszczotliwie
Tak na skórę
Zapachem liści
Dotykają
Siły dodają ...
A deszcz co
Poprzez nie opada
Obmywa skronie
Opowiada ...
Co ciekawego
Widział w niebie
Dla mnie
Dla ciebie ...
Sexy

Look at my face

Autor wiersza: 
Złota Aniela
Look at my face
 
 
Look at my face
So many creakes
I look like an old man
So long time I did not smile
I was death, even alive
So many creakes
Are at my heart
Because life is realy hard
I did not enjoy with life
I was dead although still alive
 
So many creakes at my face
So many creaks at my heart
But today is the day
My life start to change
I will smile
I will enjoy
Because today I could see
Your first smile on your face
My sweet baby

SŁODKA NIEPEWNOŚĆ

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Zostań tam gdzie jesteś
słodka niepewności
nie zabieraj z sobą
starszej damy wdzięku

gdy huśtawką uczuć
pragniesz ją ugościć
odbierając spokój
otworzysz drzwi lęku

niechaj znajdzie miejsce
w oazie przekwitu
i jednostajnością
gwiazdo swe wymości

nad zwykłymi dniami
tak pełna zachwytu
zostań tam gdzie jesteś
słodka niepewności