Chcę więc muszę

Autor wiersza: 
Ania

Nie wiem czy wystarczy mi sił
Na walkę z góry przegraną
Ile los będzie jeszcze ze mnie drwił
Pastwił się nad tą samą raną

Wietrzyku mój przyjacielu
Nie wiej już mi więcej w oczy
Wiem że takich jak ja jest wielu
Niejeden z dobrej drogi zboczył

Deszczyku co moje łzy ukrywasz
Nie płacz już nad moją dolą
Nawet boso będę góry zdobywać
Choć zakrwawione stopy bolą

Bo w moim sercu świeci słońce
Ogrzewa ciało i duszę
Chociaż rany mocno krwawiące
Wiem że żyć muszę

Ona temu winna.

Autor wiersza: 
ula

Podstępna nieokiełznana
zjawiała się nieproszona
dla wielu dobrze znana
atletę zdołała pokonać.

Częstym gościem bywała
niepokój jej towarzyszył
udręka godzinami trwała
w ciemnościach i ciszy.

Nie,lubiła światła,słońca
wszelkich zapachów hałasu
męczarniom nie było końca
Migrena winna ambarasu.

Przepraszam

Autor wiersza: 
Rymarys

Przepraszam za oznaki miłości,
dążenie do czułości,
skoro żądasz powściągliwości,
połamię o ściany kości,
byś przestała mi zazdrościć,
mej fizyczności.

Przepraszam za myśli o tobie,
mam mętlik w głowie,
lecz coś z tym zrobię,
gdy w łeb strzelę sobie.

Przepraszam za kłótnie,
ten kłótnik język sobie
obetnie być może nożem.

Przepraszam za wiersze,
już ich pisał nie będę,
gdy sobie palce obetnę,
potem dla pewności rękę.

Proszę

Autor wiersza: 
Rymarys

Proszę połam mi palce
bym o tobie nie pisał,
obetnij mi różowy język,
zanim przeczytam wersy.

Jak Van Goghowi uszy obetnij,
bym nie słyszał twych obietnic,
podetnij jedną z tętnic,
niech utonę we krwi,
potem weź pistolet do ręki,
przepływ mych myśli przerwij.

Potem w duchu mnie przeklnij,
jak innych poetów wyklętych;
uderz pięścią w twarz
i mi połam zęby,
nim zacznę to czytać.

Wyłup mi oczy,
niech chodzę jak ślepcy
i niech liter nie czytam.

Amulet miłości

Autor wiersza: 
Ania

Uplotłam warkocz wspomnień
Miłości wstążką związałam
Niech co noc przychodzą do mnie
Przypomną jak bardzo kochałam

Niebo gwiazdami utkane
Ukryje to co widziało
Wspomnienia odejdą nad ranem
Serce zapomni że kochało

Lecz niezwykły to amulet
I wielką mocą włada
Gdy tylko w oku łza się zakręci
Miłości pamięć przywraca

Odejdźcie

Autor wiersza: 
Rymarys

Kiedy chwycę długopis w palce,
podepczcie mi serce,
jak suchy step konie,
zatrzymajcie jedyną nerkę,
niech nastanie koniec.

Gdy ciało w plastikowym worku,
spocznie w prosektorium,
zostanie uwolnione w końcu,
a dusza uleci ku słońcu,
me zimne serce nie zabije,
bo będzie całkiem sine.

Ostatni potok krwi odpłynie,
umrze neuron co znał imię,
mózgowa kora obumrze,
a ciało włożą w trumnę;
wtedy łez po mnie nie lejcie,
wszystkie ważne dla mnie
kobiety od trumny odejdźcie.

ZWĄTPIENIE

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

A czym jest płacz
gdy uderza w parapety

a czym jest śmiech
nieszczery niestety

a czym jest gniew
gdy burzy spokój

i czym jest wiara
gdy nie dotrzymuje kroku

Umieć żyć

Autor wiersza: 
Maja

Naucz się żyć

każdego dnia z heroizmem

z wyrozumiałością i pokorą

pracowicie

łap szczęśliwe chwile

nawlekając je niczym bezcenne perły

uśmiechaj się do siebie.

Samotność jest bodźcem do poszukiwań

celu życia

czas przynosi radę

i rozwiązania

nie bierz na siebie

ciężaru cudzych błędów.

Żyć każe nadzieja

idąc pomału, krok po kroku

potykając się - nie rezygnuj

by szczęście spotkać

idź swoją drogą

bo życie jest piękne...

SMUTNA...

Autor wiersza: 
Barbara

Za kim tak tęsknisz
z rozpaczy łzy ronisz

stoisz nad rzeką
z nisko pochyloną głową
prawie dotykasz lustra wody

przytuliłam się mocno do ciebie
chcąc cię pocieszyć najmilsza
zrosiłaś mnie srebrnymi perłami

twoje długie rozpuszczone włosy
muskały delikatnie moją twarz
byłaś taka piękna w swej nostalgii

gładziłam szorstką skórę
i usłyszałam ciche bicie serca
przemówiłaś powiewem wiatru

zostałam twoją siostrą
w melancholii

wierzbo płacząca...

Barbara Szuraj

https://www.youtube.com/watch?v=Fy8b0P_bOIc

Nie kochaj (mnie)

Autor wiersza: 
Rymarys

Proszę nie kochaj mnie,
nie zasługuje na miłość,
wbij sztylet w serce,
tak by więcej już nie biło.

Proszę nie kochaj mnie,
ty co byłaś moją siłą,
gdy przyszły chwile złe,
nie płacz nad mą mogiłą.

Proszę nie kochaj mnie,
zapal tylko znicz na grobie,
gdy na wieki zasnę,
nie pogrążaj się w żałobie.

Proszę nie kochaj mnie,
nawet jeśli więcej zrobię,
niż napiszę tylko wiersz,
który zadedykuje Tobie,
nim ducha wyzionę.