Mon Amour

Autor wiersza: 
Rymarys

Była studentką dziennikarstwa,
w końcu nią została,
tam gdzie studiowała,
powstała Komisja Lekarska.

Została wspomnień garstka,
piszę jak była dla mnie ważna,
ta tematyka jest poważna,
tak jak ona odważna.

Dziś o niej piszę wiersze,
ten właśnie jej poświęcę,
bo ta co targa me serce,
pracuje na Targach Kielce.

Ja dziś żałuję wielce,
za popełniony błąd,
odwiedzam jej ulubione miejsce,
pijąc herbatę którą zwą
w tej kawiarence Mon Amour.

Wołanie o pomoc

Autor wiersza: 
Maja

Wołanie o pomoc

Nie będzie nas a będzie las?
kto jeszcze w ten slogan uwierzy
minister niszczy ten piękny skarb
i mieszkać nie ma gdzie zwierzę.
A w snach ministrów niech ruszy las
konary drzew niech spętają
zachłanne łapy niech boją się mas
a ekolodzy nie wieją.
Ogromna kasa napełnia kieszeń
od góry aż w dół znosi
miliony krążą od łap do łap
las płacze , o pomoc prosi.
Ludzie nie słyszą błagania drzew
aż wiatr zawieje historii
utrąci łapy tych barbarzyńców
odrodzi się las niezłomny.
I znowu zaszumi ten piękny las
za lat kilkadziesiąt i więcej
zepchnięty , zmniejszony , niedoceniony
swój ból poniesie gdzieś w przestrzeń.

pamiętaj o mnie

Autor wiersza: 
emcek

kiedy przyjdzie
jak ostatnia myśl w kolorze nocy
tyle spraw zostanie bez swojego cienia

można zgadywać czy uschnie kwiat róży

deszcz wypłucze tych parę chwil
które nie pasują do ludzi
zostawi wilgotny pocałunek

zbudzi mnie wyszukany błękit
wspomnienie gdy zatrzymany czas
za późno odkrył wszystkie karty

kiedy myślę że śpię
przychodzi uśmiecha się i coś mówi
czego nie potrafię zrozumieć
do teraz

MELANCHOLIA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Trudno nie ulec jej urokowi
gdy delikatnie gładzi mi włosy
a kiedy łzami rzęsy ozdobi
w duszy budzi niedosyt

tak trudno wyrwać się z ramion głębi
które zmęczeniem bezsiłą mamią
bo gdy użyje swojej potęgi
zdobywa mnie i mam ją

Większość (nie wierzy)

Autor wiersza: 
Rymarys

Większość nie wierzy w Boga,
chyba, żeby sobie założył bloga
i nim zaczął nawracać pogan.

Większość nie wierzy w Boga,
liczą się tylko metki i loga,
choć człowieka i Boga,
powinna łączyć symbioza,
coś jak skarpety i noga.

Większość nie wierzy w Boga,
liczy się tylko mody pokaz,
jak jesteś bogaty pokaż,
miłosierdzia nikomu nie okaż.

Większość nie wierzy w Boga,
ludzie wolą ludzi słowa,
dlatego w telewizji,
nie waż się Biblii cytować.

Większość nie wierzy w Boga,
bo plan na życie jest prosty,
przez cały dzień wstawiać posty,
nawet kosztem z ludźmi bliskości.

Większość nie wierzy w Boga,
przypatrz się wstawianym postom,
słupki oglądalności ci rosną,
dlatego już nie rozmawiasz z siostrą,
co stało się z twą intymnością ?

NIMFA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Włoży do koszyka
parę leśnych darów
jagód czarne grona
poduszeczki malin

westchnie na wspomnienie
wszystkich tamtych czarów
twarz przemyje rosą
zanim się oddali

spojrzy na ten hamak
który ją kołysał
i na to źródełko
pełne miłych mocy

smutek na jej twarzy
łzami się zapisał
wspomnieniem gwieździstych
nieprzespanych nocy

pieszczotliwie dotknie
wszystkich ziół i roślin
aby zapamiętać
ich aromat jeszcze

ból samotnych tęsknot
tylko ją umocni
teraz pora odejść
to już nie jej miejsce

Samobójstwo

Autor wiersza: 
Rymarys

To zdarzyło się w Kielcach,
tutaj fakty tylko stwierdzam,
o tym jak pewna kobieta,
która chciała być niezależna,
pod nieobecność swego męża,
podeszła z nożem do dziecka.

Zabiła swojego syna,
potem zabiła córkę,
w końcu siebie zabiła,
kończąc dramat samobójstwem.

MAŁY FLET...

Autor wiersza: 
Barbara

Wciąż szukam
twojego śladu

w ławicy gwiazd
i w płatkach śniegu

zapadła martwa cisza
słyszę płacz fletu

śpiewa smutną pieśń
o minionej miłości

już jej nie ma
umarła pewnego ranka

serca zlodowaciały

jak mgła rozwiały
się marzenia

w parku pusta ławka
nagie stoją drzewa

tylko gdzieś daleko
mały flet

rzewne pieśni
śpiewa...

Barbara Szuraj

ROZTĘSKNIONA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Tęsknot niedoścignionych czas
w każdym względzie
nim zdążę dotknąć gwiazd
już mnie nie będzie

Z PROŚBĄ DO

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Styczniu mój bracie
zimny i mglisty
bielą ubrany
mrozem siarczystym

karcisz i smagasz
karzesz i kąsasz
na co się gniewasz
o co się dąsasz

skąd w tobie tyle
gniewu i złości
zaniechaj złego
nie mnóż przykrości