Pamiętajmy o miłości

Autor wiersza: 
ula


Zmiany zachodzące w człowieku,
zależne od wieku-
najszczęśliwsze wspomnienia,
czasy zdobywania wykształcenia.

Kochamy wszystkich bezgranicznie-
mniej gdy dochodzą obowiązki liczne,
kiedy trzeba wybrać drogę życiową...
rozejrzeć się za drugą połową.

Podjąć pracę-zająć się Rodziną-
w tej szalonej codzienności,
zapominamy o miłości,
wartościach i ideałach.

Po czasie się zastanawiamy,
sensu szukamy...
Życia powtórzyć się nie da-
pozostaje zal i smutna scheda.

Ambicje.

Autor wiersza: 
ula


Każdy dąży do doskonałości
w miarę potrzeb
i własnych możliwości,
podstawą zawsze jest rodzina
opoka- która wszystko trzyma
jak ster na okręcie,
kieruje myśląc,żebyśmy nie utonęli
z rozwagą zasady życia pojęli,
mamy teraz miłośników
życia konsumpcyjnego,
na pokaz okazałego
czy ci co wszystko zdobyli
są bardzo szczęśliwi?
ciągły niedosyt im doskwiera,
przychodzi kres trzeba się zbierać
i gdyby nie te ambitne cele-
mogli by zdziałać bardzo wiele
dla drugiego człowieka-
może na ich pomoc czekał.

Bez wiary

Autor wiersza: 
Bakteria24


"Zrozumienia ...
Nie chcę nic więcej!
Tylko tyle mi trzeba!
By żyć z sobą w zgodzie
i żyć w zgodzie z wami.
Bo rozumiejąc moje pragnienia,
dacie mi szansę skrzydła rozwinąć.
A tak ... duszę się sobą
i duszę się wami.

Nie mogąc iść dalej ...
Zatruwam od środka,
zatruwam na zewnątrz.
A może to tylko brak odwagi?
Dlaczego nie potrafię powiedzieć żegnaj?
Albo chociaż... do widzenia?
Czy nigdzie nie znajdę zrozumienia?"

wiersz bez tytułu

Autor wiersza: 
Bakteria24

"Usypcie mi grób,
postawcie mi pomnik.
Pomnik pamięci,
a grób zapomnienia.
Nie chodźcie po nim,
bo święta ziemia.
Dajcie mi wiarę, nadzieję i ... pokój.
To jest mój spokój.
Spokój na wieki...
Koniec mej męki."

Czerwone klonowe liście

Autor wiersza: 
Złota Aniela

 

Czerwone klonowe liście
 
Kiedy w dłoniach trzymam
klonowe liście
czerwone,
wiem, że jesień
- może przyjechała z Kanady,
może z pobliskiego lasu
- już jest.
 
Przewijam jak klatki filmowe,
bo to przecież czas festiwali,
wspomnienia o Tobie …
Lubiłeś biegać z kamerą,
chwytać chwile,
zaklinać
w filmowym haiku.
 
Te wszystkie krople rosy,
pajęczyny,
rozdygotane liście
i motyle rozkochane w słońcu.
Te noce księżycowe,
drogi gwiaździste
- i ja … gdzieś na szarym końcu.
 
Kiedy w dłoniach trzymam
klonowe liście
czerwone,
wiem
- nie przeminąłeś z wiatrem …
Kręcisz swój film
w innym wielowymiarze – to takie na czasie. 
 

Jak otrzeć smutki

Autor wiersza: 
Złota Aniela

Jak otrzeć smutki …

Chciałam dzisiaj smutki otrzeć wierszem,
lecz nie napisałam żadnego,
chciałam poczytać
z tomiku „Te najweselsze”,
lecz kartki przemokły jak chusteczki.

Zagubiona ostrość w słonych strumieniach,
rozmazane obrazy nie do poznania …
Nie miał sumienia
ten, kto mnie tak zasmucił.
Nie miał sumienia …

Nie mogąc spisać na papierze,
wysyłam myśli w przestrzeń
- może rozbrzmią w eterze
i dotrą, gdy po parku zadowolony z siebie
będzie przechadzał się z buldogiem, którego nie cierpię.

Nie warto było mnie tak smucić
- umoczyłam słowa we łzach,
łzy utopiłam w wierszach
- dlatego takie smętne …
Jak otrzeć smutki, jak pocieszyć serce?
 

10 września 2011

Zamczysko

Autor wiersza: 
Złota Aniela

 

Zamczysko

W dniu ślubu
zabrałeś mnie na ruiny zamku
obiecałeś wybudować pałace
dzisiaj moje życie jak stare zamczysko
straszy zgliszczami
samotna dusza błąkając się jak biała dama
wyje uwięziona w rozpaczy
miłość ubita pięściami

 

 

nie odżyje

 

Pożegnanie lata

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

Wiatr kołysze nawłociami pod płotem
mają głowy pochylone i złote.
Do bukietu ich nałamię, postawię,
a to wrzesień, a to Jesień jest prawie.

Dąb mi sypie żołędziami na drogę,
a ja pisać o Jesieni nie mogę.
Trzeba zbierać już ziemniaki brzuchate,
a tu smutek i tęsknota za latem.

Kiedy Jesień mnie przygarnie jak swoją,
pójdę za nią, niech się o mnie nie boją.
Wrócę z koszem borowików i wrzosem,
trochę wierszy kolorowych przyniosę.

Żegaj lato, już nie smucę się wcale,
sprawię sobie z jarzębiny korale
i jesienną , patchworkową narzutę,
śpiewa Jesień, ja już słyszę tę nutę.

Anna Z. 3 września 2011

Bezsens

Autor wiersza: 
zamyślona

Z tobą umarł mój świat
Włosy posiwiały
Twarz poszarzała
Oczy utraciły blask

Wokół jedynie bagno
Codziennego trwania
Czasami zabłyśnie
Tęczą w kropli rosy

By za dzień za chwilę
Okazać się kolejnym
wielobarwnym kłamstwem
wyzłoconym fałszem

I ta nieprzenikniona
Pustka ludzkich serc
Pozbawiona odrobiny
zwykłego szacunku dla Człowieka

...........
Czemu opuściłeś mnie
- Sensie Życia?

Trzepot skrzydeł

Autor wiersza: 
Anna-marzycielka

Lgnę do ciebie jak do świecy ćma,
niepoprawność mam wpisaną w życie
i nie myślę, co mi to da,
że w płomieniach znów się spali ćma
zagłuszona swego serca biciem.

Słyszę skrzydeł trzepoczący dźwięk,
gdy się zbliżam do ciebie z oddali.
Jedna we mnie ciekawość i lęk -
pragnę poczuć ten rozkoszy jęk,
co od wewnątrz zabija i pali.

Krótki bywa ćmy zszarzałej los,
często gorszy od życia motyla,
kiedy miłość swą składa na stos,
ktoś ją wołał, lecz czyj był ten głos?
Płomień świecy, żar. To tylko chwila.

22 sierpnia 2011 Anna Z.