Wszczynam (wojnę)

Autor wiersza: 
Rymarys

Znowu tą wojnę wszczynam,
miast poprzestać na słowach,
zaczynam od nowa,
skupiam się na czynach.

Fajna jest z niej dziewczyna,
lecz kocha mnie inna dziewczyna,
w czwartek z nią będę,
gdzie była przedtem
tych wersów przyczyna.

Zadra

Autor wiersza: 
Rymarys

Miała być pieśń pochwalna,
a pozostała mi zadra,
sumienie jest jak żandarm.

W sumie różnica to żadna,
czy przeczyta treść wiersza,
czy depesza pozostanie tajna.

Ze mnie niezły jest łajdak,
ona nadal jest ładna,
nigdy nie była łatwa,
sprawy to nie ułatwia.

Normalnie to jakaś masakra,
pośrodku leży prawda,
ja po nią się schylam,
znów robię z siebie debila,
mówię jak była mi ważna.

Sprawa to zbyt poważna,
by wyrazić w rymach,
jaka tego przyczyna.

Nieosiągalna

Autor wiersza: 
Rymarys

Wiem to nie jest zwykła laska,
nikt na jej widok nie mlaska,
dziewczyna jak z obrazka,
dla mnie nieosiągalna.

Fotografie

Autor wiersza: 
Rymarys

Widzę twe fotografie,
wrzucone na Instagram,
nie wydostanę się z tego bagna,
wszystko trafia szlag
jak zamki na piaskach.

Całkowicie świadomy fiaska,
pytam czemu do diaska,
szczęście pić muszę z naparstka.

Chce (więcej)

Autor wiersza: 
Rymarys

Chce tego jeszcze więcej,
jeszcze więcej chce serce,
w zamian swoje ci daje,
nim się wykończę
i skończę w Erce.

Za to, że jesteś
dzięki wielkie,
dla ciebie te wiesze,
piszę w podzięce,
za to, że jesteś.

Jesteś czymś więcej,
niż zauroczeniem,
radujesz me serce,
z wysokim ciśnieniem.

Chce ciągle więcej
i sobie cenię,
twoje poświęcenie.

ZŁY DOTYK

Autor wiersza: 
Maja

Krzyk w ciemności
tylko ty słyszysz
wyciągnięte koszmarne ręce
prześladować cię będą zawsze
zły dotyk
boli całe życie.

Niegodziwość człowieka
bez zasad i miłości
napiera swoim cielskiem obleśnym
swą chucią i podłością.

Skrzywdzone dziecko, splugawione
z rozpaczą we łzach pogrążone
ze strachem i ze wstydem
stłamszone , przerażone.

Spuść pamięć o tym zdarzeniu
jak wodę z nieczystościami
w klozecie jest na to miejsce
zacznij dzień z marzeniami.

Słońce zaświeci od rana
dzieci z uśmiechem biegają
dbaj o ich dobro i radość
niech wspomnień takich nie mają.

Może być

Autor wiersza: 
Rymarys

Czy to zbrodnia czy już kara ?
Po raz kolejny się staram,
unoszę na powietrza falach
i spadam wzorem Ikara.

Znowu dręczy mnie ta mara,
ja własnych wizji ofiara,
choć płynę jak katamaran,
znów się staram lepszym być,
niż te moje szare dni.

Na ten dzień daje ci,
parę niezapomnianych chwil,
lecz kiedy pytam czy ty,
chcesz tam gdzie mówię iść,
słyszę chłodne - może być.

Nie stało się (nic)

Autor wiersza: 
Rymarys

Niejeden z nas przez nią cierpi,
chociaż czuje się też wielki,
kiedy ona jest - in statu nascendi,
tak drepczemy przez te ścieżki,
a po nas idą następni.

Mógłbym nie pisać wierszy,
nie tworzyć tej poezji,
bez widoku jej oczu niebieskich,
chociaż nadal jestem kiepski
i nie umiem bez niej żyć.

Brak jej słów mnie zapewni,
że pomiędzy nami
nie stało się zupełnie nic.

NIESTETY

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Wydaje ci się
że znasz wiatr
bo wieje

wydaje ci się
znasz słońce
gdy grzeje

wydaje ci się
znasz deszcz
bo pada

wydaje ci się
muzykę znasz
gdy dźwięk w uszy wkłada

i myślisz także
że znasz mnie
ale wydaje ci się

klucze

Autor wiersza: 
emcek

myślałem zimą myśli dłuższe nie spłoną
jak rzęsy wraz z podmuchem wiatru

wychodzę bogatszy o niepamięć
na skraju losu zachód mija wypalone ogniska
obrazy które zostawiłem w ślepych uliczkach

stępionym nożem otwieram listy
słowa słaniają się w pamięci
przychodzą ranne ulegam złudzeniu
świat prze naprzód ołowiane słońca

oddychamy razem już tak długo
wiosna tarasuje wejścia i wyjścia
przystań daleka od zgiełku kusi światłem
zmrużonym spojrzeniem kota