Zorbing

Autor wiersza: 
emcek

szukam pretekstów byle być
często nie mogę przez chrzest
oczy matki ale odgryzam się wilkom
mlecznym zębem u mediatorów
zasznurowanych w komunikacji

przechodzą po mnie w lakierkach
z tyłu jątrzy widok na niezmącenie
bez tantiemów i dopłat do życia
cieszy spadek wagi nagłe odchylenia
od zmyślonych norm

w trawie myję ręce i słowa
które cisną się na usta
lecz ugryzę się w język

Ziewanie

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Dzień wczesny za oknem autobusu,
Sznur samochodów jadących gdziekolwiek,
Noc już za nami została wspomnieniem
Mimo wszystko nadal …. ziewamy

Śpiący na stojąco trzymając się poręczy,
W fotelach z nadzieją snu odzyskania,
Podnosząc dłonie do ust, bo tam wciąż,
Nadchodzi, nieubłaganie …. ziewanie,

Bo książka była ciekawa, bo film, praca,
By przedłużyć czas dnia przyjemności,
Noc już daleko, jej śmiech w naszym gardle,
Biegnie ku ustom które wciąż niewyspane

Z chichotem naiwności wychodzi na zewnątrz
Jak wypomnienie, jak głos sumienia
Gdy snu za mało, tak mało na czekanie
Na nadchodzące, kolejne … ziewanie

Co po mnie zostanie

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Patrzę na Was z dołu, znajome twarze,
In nomine Patres et Spiritus Sanctis,
Requiescat in Pace, lecą grudy ziemi,
Ucieka światło, już ciemno i cicho.

Nie słyszę płaczu i łez już nie widzę,
Lekki szelest wieńców i wiązanek,
Tulących się do ziemi, jak ciało do natury,
Kroki, dużo kroków, odchodzą już

… jak ja

Potem wieńce wyniosą do konteneru,
Postawią znicze, zapalą papierosy,
Pogadają chwilę o mnie, o tym co u kogo,
Kilka kroków, odchodzą już

… ja wciąż tutaj

Nikogo już długo nie ma, nikt nie chce,
Rozmowy ze zmarłym, który nie ma nic,
Do powiedzenia, będzie milczał, a tu każdy,
Ma przecież swoje ziemskie problemy

Szybkie pojedyncze kroki ….

Jestem sam, bo każdy oddala swój moment,
Woli o tym nie myśleć dłużej, niż chwilę,
Nikt nie wie kiedy, woli o tym nie myśleć,
Szybka świeca, modlitwa, do domu żywych

Szczęściem móc odwiedzać groby rodzin,
By rozmawiać o wszystkim i niczym, jak dawniej,
Kiedy ja przyprowadzę małych, to być może,
Jako starsi, przyjdą także do mnie

Nóż

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Pokój ….
Blond włosy opadają na ramiona
W małej rączce nóż
Inaczej nie zostaniesz sama

Poczucie bezpieczeństwa
Myśli w małej duszy
Oczy i słuch
Każdy krok

… dłoń ściska mocniej nóż

Dopóki nie powrócą rodzice
Wzrok w oknie ku chmurom
Myśli spokojne
Gdy w małej dłoni nóż ….

Książka

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

„Opowiedz mi o sobie, o swoim życiu”
Nie. Nie wszystko. Nie do końca
„Dlaczego? Chcę wiedzieć. Tak z ciekawości”
Tak? A potem będę na nieodkurzanej półce?

„Nie wiem, nie rozumiem Twojego życia”
Chcesz wiedzieć wszystko. Bym potem był nudny
„Będziesz. Jak przeczytam. Do bieżącej strony”
Przykro mi. Nie. Nie będę nowością

… na targach wydawniczych

Autor, kilka stron życia. Moja treść
Czytam, gdy wieczór autorski. Nigdzie indziej
Informacje do plot pozostawmy prasie
Karmię uszy wybranymi rozdziałami

Nie wiesz jaki jestem. Nie do końca
Ciekawość, pytania bez odpowiedzi
Ssie w środku, bo nie chcę powiedzieć?
Nie będę Twoją przeczytaną książką

Książka

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

„Opowiedz mi o sobie, o swoim życiu”
Nie. Nie wszystko. Nie do końca
„Dlaczego? Chcę wiedzieć. Tak z ciekawości”
Tak? A potem będę na nieodkurzanej półce?

„Nie wiem, nie rozumiem Twojego życia”
Chcesz wiedzieć wszystko. Bym potem był nudny
„Będziesz. Jak przeczytam. Do bieżącej strony”
Przykro mi. Nie. Nie będę nowością

… na targach wydawniczych

Autor, kilka stron życia. Moja treść
Czytam, gdy wieczór autorski. Nigdzie indziej
Informacje do plot pozostawmy prasie
Karmię uszy wybranymi rozdziałami

Nie wiesz jaki jestem. Nie do końca
Ciekawość, pytania bez odpowiedzi
Ssie w środku, bo nie chcę powiedzieć?
Nie będę Twoją przeczytaną książką

Prawda

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Znasz prawdę, chcesz jednak więcej
Ukrywam coś. Z pewnością to nie wszystko
To nie możliwie, bym tak po prostu
Był szczery. To zbyt idealne

… i podejrzane

Mów prawdę. Odpowiadaj na wątpliwości
Przecież i tak zawsze będę w cieniu podejrzeń
Czy to że dzisiaj udzielę odpowiedzi
Nie oznacza, że jutro nie zadasz pytań?

Obawy. Lęki. A skąd wiesz czy w tej prawdzie
Którą się zaspokajasz, co chwila
Jest …. prawda, Jesteś w stanie uwierzyć?
Nie. Bo nigdy nie wierzysz

… do końca

Sen

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Noc. Powieki zamknęły dzień na klucz
Nie mamy jednak świadomości. Czy to już
Spokojny oddech z początku. Miarowy puls
To sen. Skąd wiesz? Przecież śnisz

Bezwolne nogi w teoretycznej rzeczywistości
Dzień, ulica. To jak sen? Ktoś goni nas
Ucieczka w nieznane. Bo nie wiem
Czy to faktycznie sen, czy życie

Nigdy nie zgadniesz po której stronie
Świata obecnie jesteś. Taka natura
Jeżeli fabuła spokojna, kontynuuj
Jeżeli nie. Pytanie, kiedy zrozumiesz?

… budząc się

opięty

Autor wiersza: 
emcek

w lustrze nieogolony
do twarzy z patyną czasu

ucichł wiatr zaplątany we włosach
znieruchomiały słoneczniki Van Gogha

świat sprężył do skoku nowe technologie
pisk myszy i stali zlany w jedno

chybotliwy cień marszczy czoło
jestem wypłowiałym słowem
rzuconym na wiatr morską bryzą

Milczenie

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Po wszystkim. Dusze jak kubły pełne śmieci
Do których nawrzucaliśmy sobie nawzajem
Milczenie przy stole. Milczenie w pożegnaniu
Nikt nie chce przerwać milczenia. Nie pierwszy

Nie pierwsza
Milczenie

Ruchy ze wzrokiem w kąt rzuconym. Obok siebie
Miejsca w oddzielnych ścianach mieszkania
Każdy w swej dziurze. Za duszy drzwiami
Ma winę dla niego, dla niej. Dla siebie

Jak zawsze
Tłumaczenie

Potem zwierzamy się z kubłem. Zewnętrznie
Z krzywdy. Lubiąc mówiących o naszej racji
Kto z innym zdaniem, ten wrogiem zaraz
I po co się wtrąca w nie swoje sprawy

Do domu z kubłem
W milczeniu

By rzucać bezosobowo przekaz. W powietrze
Z dotarciem do strony przeciwnej. Aluzją
Wymiana zdań przerwanym milczeniem
Śmiech z sytuacji. Emocji, napięcia

Pierwszy wzrok
Zbliżenie