DOM

Autor wiersza: 
Maja

Dom jest tam gdzie są myśli nasze
i ciepło nas przytula
gdzie pies i kotek serca wasze
wiatr w kątach już nie hula.

Książka wciąż czeka na stoliku
szal ciepły też na krześle
kawa w kubeczku smakowita
utula nas wciąż szczęście.

Więc nie smuć się i nie narzekaj
że każdy dzień kapryśny
słońce zaświeci już niedługo
ogrzeje nasze myśli .

Westchnienie

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Westchnę leciutko, otwierasz bramy
Posiadłości stojącej samotnie wśród głuszy
Rzucasz mi płaszczem zieleni drogę
Bym poszedł Aleją w latarni rzędach
Ku schodom, nie bacząc na sen czy jawę

Otwieram skrzydła drzwi, wnętrze, światło
Salony. Opisujesz mój spacer na pergaminach
Zegar bije, w lustrach zmiany obrazów co chwila
Czemu słyszę skrzyp pióra, choć Cię tutaj nie ma?
Czy prowadzisz mnie ku sobie, czy w nieznane?

Biegnę szybko schodami, za oknami łzy deszczu
Grzmoty o szkło jak gości, których nikt nie wpuszcza
W świecznikach drganie świec targanych wiatrem
Gdzie jesteś? Widzę cienie. Dokąd mnie prowadzisz?
Cisza. Czuję spokój. Zwykły sen w Twej poezji

Światła mijania

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Dzisiaj milczycie, nie chcąc się narazić
Z zachowaniem ustalonego porządku rzeczy
Kto z lepszą kartą przetrwania wychodzi
Z tym lepiej trzymać, skończonych poświęcić

Cisza w dystansie i „szczęścia” na przyszłość
Gdybym nawrócił się, z samokrytyką
Głowa w popiele i „błąd zrozumiałem”
Niestety …. wolę sierotą pozostać

Mijamy się w życiu, ulicach, na grobach
Razem, a jednak wszyscy osobno …..
Każdy podąża w swoją stronę …..
Tak lepiej, dla bezpieczeństwa korzyści

Stare zdjęcia rodziny, uśmiechy, trwałość
To wszystko ważne, chyba że lepiej
Poświęcić wartości … na rzecz siły wyższej
W cieniu lepiej niż z przyjaciółmi rodziny

Kiedyś zapewne dane nam będzie
Minąć się głównie na naszych grobach
Przynajmniej wtedy spojrzymy na siebie
Czy warto poświęcać …. Rodzinę?

za dużo

Autor wiersza: 
emcek

stać na wodę gdy przemywam oczy
widzę
jak stoisz po prośbie

pasta do butów pachnie decyzjami
gdy stałem pod drzwiami lub oknem
czekając na świt

już odjeżdżają w tumanach blichtru
z zegarkiem ze złotym monogramem
który przyśpiesza czas

ściskam mały kamień który
utkwił między palcami stopy
na szczęście

Los fortunę kołem toczy

Autor wiersza: 
Złota Aniela
Los  fortunę kołem toczy
 
Szłaś ulicą śmiejąc się,
Z okien słychać było śpiew,
Radość wniósł słoneczny dzień,
Jak królowa czułaś się.
               
                Raz spojrzałaś, a już wiesz -
                Szczery uśmiech, błękit w oczach -
                Życie coraz lepsze jest,
                Kiedy jest przy tobie chłopak.
 
Dzisiaj znowu pada deszcz,
Oczy mokre masz od łez.
Co sprawiło że Ci źle,
Czy to ten pochmurny dzień.
 
                Raz spojrzałem i już wiem -
                Zniknął uśmiech, błękit w oczach -
                Żal i smutek męczą Cię,
                Wczoraj z inną odszedł chłopak .
 
Tyka zegar, biegnie czas,
W końcu otrzesz z oczu łzy,
Wierzę, że los złączy nas,
Spełnią się pogodne sny.
 
                Raz spojrzymy, tylko raz -
                Szczery uśmiech, błękit oczu -
                Szczęście będzie rosło w nas,
                Los fortunę kołem toczy.

Znalezione obrazy dla zapytania nie płacz miłość znajdzie się

30 stycznia 2019

Sympatia

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Wspólny cel. Jedność jednostek. Misja
Zespół tworzący historię nowego świata
Ważny jest wynik firmy. Ważna porażka
Tych z którymi ścigasz się by pokazać siebie

Spóźnienia, rozmowy. Nie trzeba nagrywać
Wystarczy być pierwszym z newsem u szefa
Lojalność wobec firmy. Z gwoździem i młotkiem
Nigdy w twarz. Zawsze za plecami. Lubimy się

Do krwi ostatniej

Zbiór kwitów wszystkich na wszystkich
Nasz główny cel. Pokonać siebie jak ludzi
Nie ma przebacz. Jestem ja. I moja „sympatia”
Do Ciebie. By mieć pozycję w stadzie szczurów

Lubimy się. Każdy każdego na swój sposób

ślady na śniegu

Autor wiersza: 
emcek

uzgodniłem z ciszą
opuszczam zamek z fosą
gdzie pływają zapętlone myśli
pośniegowa zgaga
z odreagowaną od pokus pamięcią

nie dręczę czasu
wychowany na bujanym koniu
przechodzę przez sito Eratostenesa
pierwszy wypatrując oznak wiosny

zostałaś przy lipie przy której
umarło słońce więcej szczegółów
staram się nie pamiętać

roztworem soli przemywam szkielety
niebo też marzy szczególnie nocą
gdy chodzi po dachach jak kot
przywraca cienie pomnikom

Epitafium

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Chłód czoła na pożegnanie. Ostatni pocałunek
Ciało wiecznym śnie. Spis treści. Przypisy
Cisza. Mrok. Kroki posłańców Świętego Michała
Podróż w nieznane. Zamknięte drzwi karawanu
Hala za szkłem. Potok piw w gardle i Ave Maria
Trumna. Życzenie nicości. Dusza za drzwiami
Piec. Szyny. Dostojny Pan. Pchnięcie w ogień
Zasłony na szkle. Rozmazana rzeczywistość

…w moich łzach

Mam Cię przy sobie. Na tylnym siedzeniu
Ciemny proch w sześcianie. Ciało ojca
Krzyże. Mnóstwo ciemnych pomników i krzyży
Bez myśli. Przez lata nie będę miał myśli

Deszcz

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Pada deszcz muzyką
Otula wodą owoce jarzębiny
Pada deszcz. Plusk, światło latarni
Na wszystkim łzy. Spokój

Milczenie. Żar papierosa
Okryte łzami liście, gałęzi, ulica
Samochodów szum. Zamknięty sklep
Balkon. Fotel. Chwila

Nic więcej nie potrzeba
Mokry czas. Papier. Wszystko
Pozostał popiół. I deszcz
Na garniturach jarzębiny

Ostatni list

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Piszę do Ciebie list. Ponad 300 lat na kilku kartach papieru
Odnalazłem Ciebie. Nie wiem co silniejsze. Emocje czy treść
Mamy sobie tak dużo do powiedzenia. Jesteśmy. Dla siebie
Odkryci na nowo w historii dziejów Rodziny. Z wolą Boga

Nie znam adresu. Szukam w urzędach. W Polsce, Ukrainie
Piszę szybko, byś wiedział o nas. W Polsce. Miejscu korzeni
Biurokracja, pisma, zgody. Długi czas oczekiwania. Wysyłam
Wielka radość, że przeczytasz. Znajdziesz radość w sercu

Przeczytasz, nie tylko ten list. Nie ostatni. Wszystkie listy
Wszystkie. Wysyłam je w myślach co roku do Ciebie
Byś wiedział, że jesteśmy razem. Jak kiedyś. Od wieków
Jesteśmy z Tobą, na kartach naszego życia. Siemionie