Żywioły

Autor wiersza: 
Ania

chociaż cię nie widzę czuję obecność
dotykasz skóry gładzisz włosy
w twym głosie tylko piękno
bezszelestnie stawiasz kroki

bawisz się siecią pajęczą
kołyszesz czule muskając
pod twym naporem drzewa jęczą
listkami cichutko pogrywając

jak potulny baranek
milkniesz po kłótni z wodą
z babiego lata pleciesz wianek
nawet mury nie są przeszkodą

potrafisz podnieść powalić i zabić
tylko jedno imię tobie dorównuje
może serce łzami zakrwawić
ją i ciebie tak bardzo czuję

turysta

Autor wiersza: 
emcek

jestem sam w lustrze
odbicie żyje własnym życiem
odkrywa historię prostych słów
gdzie zabijamy czas
starając się mieć rację

jak krowa przeżuwam niebo na ulicach Delhi
małpy kradną myśli po chwili wyrzucają
gorzko - kwaśny owoc niezdecydowania

słońce zniżyło lot poniżej opalonego miasta
zbieram okruchy z pańskiego stołu
które można przełknąć i zapomnieć

Emeryci

Autor wiersza: 
Maja

My jesteśmy emerytki
i radosne z nas kobitki
ZUS nas kocha i folguje
walnie kasą i szpanuje.

Plecy bolą ? w uchu strzyka?
a z portfela kasa znika ?
lecz masz czasu , dość wolnego
koleżanko i kolego. Laughing out loud [

Na wycieczki i zwiedzanie
na spotkania i poznanie
emeryta przystojnego
marzyciela , nieskromnego.

Hulaj dusza , tańcz i śpiewaj
nie śpij za dnia i nie ziewaj
życiem baw się bo ucieka
na reumatyzm nie narzekaj.

Zdążysz jeszcze wypoczywać
gdy od Piotra list dostaniesz
teraz lata ci sprzyjają
i do uciech namawiają.

mniejszy

Autor wiersza: 
emcek

krótkie spacery do zbiegu każdej myśli
mało chcę z przyjaznego ruchu dłoni
serca które już dawno straciło swoje szanse

zbieram refleksy cienie drzew
pochylone nad stawem
topią obietnice zakochanym

przystaję w przyzwyczajeniu
dzień na szybie gałęzią akacji

coraz mniejszy jak szept
co nigdy nie chciał dorosnąć
usłyszeć pomruków niedalekiej burzy

KOCHAJMY...

Autor wiersza: 
Barbara

Inspiracja wiersz:
J.Twardowskiego pt.Spieszmy się

Co pozostanie
po tych co na zawsze
odeszli

oprócz pamięci
i tęsknoty w sercu

głuchy telefon
fotografie
puste krzesło
kilka ubrań i buty

które po pewnym czasie
oddasz potrzebującym

bo co z oczu
to mniej boli

spieszmy więc kochać ludzi
póki są z nami
żyjmy powoli

nie zwlekajmy
z miłością

każde spotkanie
słowo
co nie daj Boże

ostatnim okazać
się może...

Barbara Szuraj

Nieoszlifowany Diament

Autor wiersza: 
Ania

w uśmiechu ukrywasz cały świat
spojrzeniem malujesz przyszłe dni
jak mam dogonić nieuchwytny czas
by złapać najpiękniejsze sny

marzeniami cię wyśniłam
odnalazłam wśród zabłąkanych dusz
słowami uczucie stworzyłam
biel wśród czerwonych róż

ty diament w nieoszlifowanej szacie
z pięknym wnętrzem w złotej oprawie
ja prostota w zwykłej szmacie
z duszą o tęczowej barwie

my oaza w pustynnej przestrzeni
bicie serca echem odwiecznym
krew w najgorętszej czerwieni
miłość o smaku namiętnym

bezsenność

Autor wiersza: 
Irena

bezsenność

przyszła nocą nieproszona,
rozsiadła się wygodnie w fotelu
i jak to ona
zaczęła rządzić po swojemu...

wyrzuciła za drzwi senność,
zapaliła światła wszędzie,
obudziła kocią ciekawość,
która miauknęła niechętnie...

taki gość nielubiany
poprzestawiał myśli w głowie,
zerwały się z uwięzi
i harcują jak myszy w zbożu...

idź już sobie niedobra,
zgaś światło,daj spać kotu,
zabierz z sobą ten bałagan
i nie wracaj więcej tu...

NIEWIARA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Nie przekonuj
że spadną deszcze
kiedy słońce przygrzewa
nie obiecuj
umilkną burze
gdy wiatr łamie drzewa

nie zapewniaj
że jutro
nowy dzień nastanie
piękne słowa ale
w bajki nie wierzę
kochanie

/2015/

Do G***

Autor wiersza: 
Rymarys

Pojawiłaś się w momencie,
gdy moje samopoczucie kiepskie
było i w miłość wątpiło,
od pierwszego wejrzenia serce.

Razem nam się rozmawiało
naprawdę świetnie,
coś nas do siebie przyciągało,
dla mnie to pewne.

Jednak się okazało,
że masz chłopaka,
więc gdyby coś zaistniało,
byłaby z tego draka.

Do tej pory koło ciebie siadam,
ty na bok odkładasz torebkę,
by zrobić mi koło siebie miejsce,
o studiach z tobą rozmawiam,
nie mogę pozwolić na nic więcej.

Panowie znają (Opolska)

Autor wiersza: 
Rymarys

-Panowie znają Opolską ?
- Ja tak. Widywałem ją non stop,
jak jeszcze byłem bezdomną osobą,
była mi wówczas bardzo pomocną,
mogę zaręczyć i dać Panu słowo.
- Pan też zna Opolską? Jej szkice?
- Ja nadal jestem bezdomną jednostką,
w Lille spędziłem całe moje życie,
wyjechała od nas tak jakoś niedawno,
czas tutaj tak jakoś wolno płynie.
- Zna Pan jej powieść - Róża ?
- To musi być jakaś opowieść ciekawa,
lecz dla mnie nie jest dostępna,
pamiętam schronisko Magdala,
lecz dzisiaj znowu jest wiosna,
więc przyszedłem trochę pożebrać.
-Panowie znają Opolską ? Pisarka.
-Dla mnie to przede wszystkim malarka,
znam ją ze studiów z Krakowa,
ciekawe czy jest nadal sama,
czy też zdołała kogoś poznać?
- Ma męża. Bardzo znanego aktora.
- Ach tak. Niech Pan pozdrowi Piotra,
na mnie chyba przyszła już pora.
-----------------------------------------

Kiedy wyrzekł te ostanie słowa,
raptem się chwycił za swoje serce,
kim dla niego była owa Opolska,
nie powie już nigdy więcej.