ANTY-RECEPTA NA PRZYJAŹŃ...

Autor wiersza: 
Barbara

Smile Big smile

Nie każdy przyjaciel pozwoli
żeby z nim zjeść beczkę soli

może woli coś słodkiego
a nie znosi wręcz słonego

więc nie próbuj tej metody
bo narobisz sobie szkody

poznasz go najlepiej w biedzie
pod warunkiem że się jemu

gorzej wiedzie...

Barbara Szuraj

Sztuka

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Tworzymy razem w nocnych mrokach
Spontaniczne dusze, pokryte inspiracją
Słowa na ustach. Rzeźby na rękach
Talent w oczach, sercu i duszy

Wspólna bohema serc. Pracownia świata
Rozumiemy się bez słów. Uśmiech sztuki
Ręce i umysł w ruchu. By tworzyć świat
Podobny do naszych wyobrażeń

Tulenie dusz. Zbieżność pasji. Dusze
Zbiegły się w korytarzu zapytania
Co wyszło nam z pracowni serc
Czy mamy jeszcze czas, by całować

sztukę

To wszystko (przeze mnie)

Autor wiersza: 
Rymarys

Twoja radość i szczęście,
mocniej bijące serce,
aż po możliwe zejście.

Wsparcie na życia zakręcie,
miast obracania na pięcie,
dążenie do celu zawzięcie,
jakim jest twoje szczęście.

Wszystkie dedykowane wiersze,
dzielenie nowym wersem,
wszystkie wspomnienia
oraz twe plany i marzenia.

Lękowe stany i złudzenia,
zmieniane w realne kształty,
sens twego istnienia,
w tych wersach zawarty,
dający ci do myślenia,
dużo więcej jeszcze,
to wszystko przeze mnie.

FOTO

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Przy grobowej płycie
jedno zwykłe zdjęcie
zatrzymana chwila
nocą o północy

podekscytowanie
radość i przejęcie
gdy rozmyte cienie
zaskoczyły oczy

zoom przyspiesza bicie
serca co odbiera
niespokojne myśli
oraz złe przeczucia

gdy zamglona masa
ostrości nabiera
puls już mocą dzwonów
tętnem dudni w uszach

rysy wyraźniejsze
obrazek nie kłamie
widać nos i usta
groźnie rozchylone

i to nienormalnie
wykrzywione ramię
które się porusza
zmierza w twoją stronę

Bo wiosna jest urocza

Autor wiersza: 
Złota Aniela

Bo wiosna jest urocza …

Tęsknię za latem, a jeszcze wiosny nie ma.
Śnieg stopniał, wciąż zimna ziemia nie pozwala biegać boso.
Gdzie niegdzie pierwiosnki, krokusy, sasanki …
Woda w potoku jakby bardziej wartka.
Kotki na wierzbach.
Kocię na płocie
Tylko patrzeć jak powrócą jaskółki
Idzie wiosna
Rozsieje kwiaty po łąkach
Z echem w lesie się pościga
A kto wygra. Kto wygra? Wiosna wygra.
Obudzi niedźwiedzie z zimowego snu
Ogrzeje promieniami jajka
Nim wyklują się pisklęta

A ja tęsknię za latem.
Wiosna jest urocza, a lato …
Hm,
Kochane.

Kakofonia

Autor wiersza: 
Rymarys

Ostatni raz rozmawiała,
ze mną gdy miała,
dwa telefony w dłoniach,
co trochę przerywała,
w tle przewijała
się z kimś rozmowa.

Tak od słowa do słowa,
płynęła z ust mowa,
czasami wybuchowa,
jak Koktajl Mołotowa.

Ja łowiłem od nowa,
z jej ust nowe słowa,
a ona tam stała,
co trochę przerywała,
po czym przepraszała,
dziś w pamięci została,
mowa jej ciała.

Na cmentarzu (w Krajnie)

Autor wiersza: 
Rymarys

Być może znajdę twój grób,
gdy zakończy się dusz
wędrówka i nic już
nie powiesz - ani słówka.

Kiedyś skończy się tusz,
nic nie napiszę już,
o ciele które chowa marmur,
które opłakiwał tłum.

Kiedy nie będzie już,
przestrzeni co dzieli nas,
może znajdę twój grób,
gdzie leży ciotki mej matka.

Może będziesz obok pochowana,
wszak to ta sama parafia,
chodziłaś tam do kościoła,
czasem przychodzę tam ja,
może kiedyś zapale znicze,
na twoim grobie,
na cmentarzu w Krajnie.

Dispet

Autor wiersza: 
Hrvatski Jadran

Pomimo łez
Uśmiecham się
Pomimo potknięć
Prostuję plecy
Pomimo samotnego serca
Kocham
Pomimo polityki
Jestem patriotą
Pomimo chmur
Dostrzegam Słońce
Pomimo deszczu
Czekam na tęczę
Pomimo wrażliwości
Posiadam własne zdanie
Pomimo romantyzmu
Doceniam realizm
Pomimo wszystkiego
Zawsze jestem sobą.

Przez chwilę

Autor wiersza: 
Rymarys

Przez chwilę z tobą było fajnie,
dziś jest już tylko zwyczajnie,
czas mija mi jednostajnie,
odwiedzam Augiasza stajnie.

Wszystko jest względne,
powiesz mi Einsteinie,
gdy kiedyś pobiegnę,
w tunelu za światłem.

Gdy na wieki zasnę,
swoje powieki zamknę,
otworzę drzwi i klamkę
do nowego wymiaru chwycę,
gdzie zacznie się życie,
które będzie całkiem nowe,
jeżeli spotkasz tam mnie,
przypomnij na chwilę
to co mówiłem Tobie.

NIE POTRAFIĘ...

Autor wiersza: 
Barbara

Wszystkim się wydaje
że z heroizmu podejmuję
walkę z losem

że dla przyjemności
zmagam się z trudnościami
codziennego dnia

że jestem twarda
i wciąż życiu
rzucam wyzwanie

nikt nie widzi
łez na mojej twarzy

bo często płaczę
po prostu

nie potrafię inaczej...

Barbara Szuraj

inspiracja: wiersz
Marty Eleonory Cavonius*