Przeznaczenie

Autor wiersza: 
Maja

PRZEZNACZENIE

Z miłością sobie przeznaczeni
niespodziankami losu obdarzeni
powtarzalnością i podobieństwem
lotem z przeszkodami
starając się dotrzeć do celu
dotrwamy!

Nie uciekniemy od przeznaczenia
są dnie gdy lot motyla zachwyca
są też ciężkie chwile
które z trudem przeżywasz
recepta na życie
to przeżycie!

Karuzela życia
nabiera prędkości
coraz szybciej wiruje
daje do myślenia
i reflaksję nad życiem
po nas przyjdą następni
zechcą oszukać przeznaczenie
ale to niemożliwe
chociaż niespodzianki losu
bywają szczęśliwe.

DWIE SIOSTRY...

Autor wiersza: 
Barbara

Sad Sad

Skromność

nieśmiała
przez wszystkich
ignorowana

pycha

chodzi na palcach
żeby się wywyższyć

wieczorem zmęczona
pozerstwem
z ulgą

ściąga buty...

Barbara Szuraj

Czy będziesz (ze mną)

Autor wiersza: 
Rymarys

Czy będziesz ze mną,
gdy umrze ostatni neuron,
z ręki zdejmą wenflon,
zrobi się całkiem ciemno ?

Czy będziesz ze mną,
gdy uleci na zewnątrz
dusza ruszona śmiercią,
nim stanie przed Sędzią ?

Czy będziesz ze mną,
na chwilę przed śmiercią,
gdy powieką ciężką,
powiodę naglę wokół,
zyskując wieczny spokój ?

Czy będziesz ze mną,
czy też nie będziesz,
jedno jest rzeczą pewną,
zostawię ci swe wiersze.

wiosna we mgle

Autor wiersza: 
emcek

zima stroszy piórka
wróbel odkrył kim jest
człowiek jak płomień co raz zabłyśnie

dni przechodzą przez palce
wspomnienia jak landrynki
schowane w kieszeni
pocerowanego fartucha babci

żal światła starej lampy
ledwie mruga znad książki
gdzie świat prostszy
z pewnym zakończeniem

noc ubiera się w milczenie
spadających gwiazd

Dumna (Dama)

Autor wiersza: 
Rymarys

Dumna czterdziestoletnia dama,
dwójki dzieci mama,
co wiersze kleci sama,
wrzucając je z rana.

Na poetyckich portalach,
nie na bankietowych salach,
chce być od problemów z dala,
lecz zdoła się łzami zalać,
by żal na papier wylać,
modląc się w trudnych chwilach.

Nie wierząc w efekt motyla,
odnajdując we własnych stylach,
w utrwalanych chwilach,
na wspomnień kliszach,
wierszy tomach, brulionach,
może starych zeszytach,
które jakiś jej biograf,
kiedyś przeczyta.

DZISIAJ I JUTRO...

Autor wiersza: 
Barbara

Dzisiaj zapatrzeni
w siebie

ślepi i głusi
na niemoc innych

jutro wieczność
krzyk i rozpacz

i tylko Najwyższy
głuchy na nasze prośby
i błagania

Barbara Szuraj

NIMFA 3

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Zimny chłód świtu
niemiły towarzysz
smutnego nowego życia
obudził jasnym
promykiem na twarzy
kolorem jaskrawych wystaw

nie była pewna
lecz to co poczuła
zabrzmiało jak dobra wiadomość
przez tyle dni rozpacz
czarna ją truła
i odrzucenia świadomość

sercem słuchała
coś ją wołało
w jej ukochane strony
coś co spokoju
dawać nie chciało
im szybciej tym dalej domy

niczym szalona
w dzikim amoku
ulgą ten brak hałasu
z ciepłym uśmiechem
i iskrą w oku
stanęła na skraju lasu

Pod wieżą

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Stoję pod wieżą. Ile można stać pod wieżą?
Nie jesteś „Julią na balkonie”. Jestem idiotą
Ty wiesz, że będę tak stał, bez czasu i wiary
Czekasz, badając moją cierpliwość. Na wieki

Jak myślisz. Ilu się zdobędzie. By tak stać?
Czekając na Twój znak. Szaleństwo w głowie
Koniecznie chcesz wiedzieć, jak kocham?
Cierpliwość połączona z obłędem. Czekam

Badasz moją wiarę i duszę, względem siebie
Wiesz, że Ciebie kocham, chcesz pewności
Skazany na niewolę serca. Mogę z kajdan
Opuścić wolę serca. Lub pozostać na miejscu

Chcesz człowieka, czy pomnik? Zdecyduj
Umrę, nie odejdę. Prochy gdzieś rozsyp
Wolisz czekać. Pozostaną kości. Życie
Ucieka do ram przeszłości. Koniec

CO BĘDZIE...

Autor wiersza: 
Barbara

Smile Wink

Kim za kilka lat
się stanę

staruszką steraną życiem
drepczącą w kółko
z różańcem w dłoniach

niezdarną
w peruce i grubych
okularach na nosie

wciąż mylącą
drogę

by pewnego dnia

nie trafić do domu...

Barbara Szuraj

(foto google)

wspomnienie wiosny

Autor wiersza: 
emcek

z uśmiechem na ustach tańczyły strumienie
kwiaty jak ptaki szukały ciepła
ziaren piasku osypanego z cienia

zmierzch urzekał swawolą cieni
tiul płynął jak rzeka orzeźwiał
stała się muzyką jak gwiazdy
wciąż w ruchu zmieniała obecność

pąsowe róże czułością pocałunków
odebrała samotnej nocy
śpi odtąd w moich snach
przykryta pewnością ramienia
wspomnieniem wzburzonej wody