FOTO

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Przy grobowej płycie
jedno zwykłe zdjęcie
zatrzymana chwila
nocą o północy

podekscytowanie
radość i przejęcie
gdy rozmyte cienie
zaskoczyły oczy

zoom przyspiesza bicie
serca co odbiera
niespokojne myśli
oraz złe przeczucia

gdy zamglona masa
ostrości nabiera
puls już mocą dzwonów
tętnem dudni w uszach

rysy wyraźniejsze
obrazek nie kłamie
widać nos i usta
groźnie rozchylone

i to nienormalnie
wykrzywione ramię
które się porusza
zmierza w twoją stronę

Bo wiosna jest urocza

Autor wiersza: 
Złota Aniela

Bo wiosna jest urocza …

Tęsknię za latem, a jeszcze wiosny nie ma.
Śnieg stopniał, wciąż zimna ziemia nie pozwala biegać boso.
Gdzie niegdzie pierwiosnki, krokusy, sasanki …
Woda w potoku jakby bardziej wartka.
Kotki na wierzbach.
Kocię na płocie
Tylko patrzeć jak powrócą jaskółki
Idzie wiosna
Rozsieje kwiaty po łąkach
Z echem w lesie się pościga
A kto wygra. Kto wygra? Wiosna wygra.
Obudzi niedźwiedzie z zimowego snu
Ogrzeje promieniami jajka
Nim wyklują się pisklęta

A ja tęsknię za latem.
Wiosna jest urocza, a lato …
Hm,
Kochane.

Kakofonia

Autor wiersza: 
Rymarys

Ostatni raz rozmawiała,
ze mną gdy miała,
dwa telefony w dłoniach,
co trochę przerywała,
w tle przewijała
się z kimś rozmowa.

Tak od słowa do słowa,
płynęła z ust mowa,
czasami wybuchowa,
jak Koktajl Mołotowa.

Ja łowiłem od nowa,
z jej ust nowe słowa,
a ona tam stała,
co trochę przerywała,
po czym przepraszała,
dziś w pamięci została,
mowa jej ciała.

Na cmentarzu (w Krajnie)

Autor wiersza: 
Rymarys

Być może znajdę twój grób,
gdy zakończy się dusz
wędrówka i nic już
nie powiesz - ani słówka.

Kiedyś skończy się tusz,
nic nie napiszę już,
o ciele które chowa marmur,
które opłakiwał tłum.

Kiedy nie będzie już,
przestrzeni co dzieli nas,
może znajdę twój grób,
gdzie leży ciotki mej matka.

Może będziesz obok pochowana,
wszak to ta sama parafia,
chodziłaś tam do kościoła,
czasem przychodzę tam ja,
może kiedyś zapale znicze,
na twoim grobie,
na cmentarzu w Krajnie.

Dispet

Autor wiersza: 
Hrvatski Jadran

Pomimo łez
Uśmiecham się
Pomimo potknięć
Prostuję plecy
Pomimo samotnego serca
Kocham
Pomimo polityki
Jestem patriotą
Pomimo chmur
Dostrzegam Słońce
Pomimo deszczu
Czekam na tęczę
Pomimo wrażliwości
Posiadam własne zdanie
Pomimo romantyzmu
Doceniam realizm
Pomimo wszystkiego
Zawsze jestem sobą.

Przez chwilę

Autor wiersza: 
Rymarys

Przez chwilę z tobą było fajnie,
dziś jest już tylko zwyczajnie,
czas mija mi jednostajnie,
odwiedzam Augiasza stajnie.

Wszystko jest względne,
powiesz mi Einsteinie,
gdy kiedyś pobiegnę,
w tunelu za światłem.

Gdy na wieki zasnę,
swoje powieki zamknę,
otworzę drzwi i klamkę
do nowego wymiaru chwycę,
gdzie zacznie się życie,
które będzie całkiem nowe,
jeżeli spotkasz tam mnie,
przypomnij na chwilę
to co mówiłem Tobie.

NIE POTRAFIĘ...

Autor wiersza: 
Barbara

Wszystkim się wydaje
że z heroizmu podejmuję
walkę z losem

że dla przyjemności
zmagam się z trudnościami
codziennego dnia

że jestem twarda
i wciąż życiu
rzucam wyzwanie

nikt nie widzi
łez na mojej twarzy

bo często płaczę
po prostu

nie potrafię inaczej...

Barbara Szuraj

inspiracja: wiersz
Marty Eleonory Cavonius*

Już dawno

Autor wiersza: 
Złota Aniela

Już dawno

 

Czuję jak kurczy się tchawica.

Jakby pierścień przesuwał się z dołu ku górze,

zaciskając dopływ powietrza.

I ten ból,

jak przy krzyku pełnym goryczy i żalu.

W ramionach narasta siła,

a ręce opadają bezradne.

Cóż mogą , gdy nie da się nic uczynić.

 

A w górze świeci gwiazda.

Jedna jedyna.

Mruga.

Tylko ona przy mnie trwa

i będzie trwać aż do świtu.

 

Czy dzień odmieni los,

czy otworzy ścieżkę,

da szansę …

Pobiegłabym ile tchu w płucach,

ile sił w mięśniach.

Bo serce

już dawno przy Tobie.

Tomik (pośmiertny)

Autor wiersza: 
Rymarys

Jeśli chcesz zapomnij o mnie,
wyrzuć mnie z pamięci,
niech cierpię na insomnie,
bez przerwy kreśląc o tobie wersy.

Poszukaj lepszej ode mnie wersji,
jestem za mało męski,
świadkami mojej klęski,
będą czytelnicy tej poezji.

Nic nie zostało z serc kohezji,
w fazie uczuć inwersji,
pisze te wersy introwertyk,
zbierając ze swego wnętrza treści.

Nie wiem ile się zmieści,
dedykowanych tobie wierszy,
nie w opasłym tomie powieści,
lecz w skromniej myśli części,
przekutej w tomik pośmiertny.

PODRÓŻ DO WNĘTRZA

Autor wiersza: 
Maja

PODRÓŻ DO WNĘTRZA

Sprężasz się i drętwiejesz
oczy przymykasz ze strachu
we krwi lęk się panoszy
w kleszczach okrutnych roznosi.

Smutek z lękiem hasają
duszności i niepokój
kłębkiem emocji się stajesz
walczysz, i się nie poddajesz.

Zajrzyj głęboko w swe myśli
weź w ryzy swoje uczucia
do wnętrza myśli swe wyślij
te dobre , pełne współczucia.

Ten świat wrogi, niemiły
zostaw za swymi plecami
uśmiechnij się nieraz do ludzi
bo jesteś często tu z nami.

Złościsz się, modlisz na zmianę
w diabły to wszystko chcesz rzucić
siłę twej woli przywołaj
z radością do domu powrócisz.