Już dawno

Autor wiersza: 
Złota Aniela

Już dawno

 

Czuję jak kurczy się tchawica.

Jakby pierścień przesuwał się z dołu ku górze,

zaciskając dopływ powietrza.

I ten ból,

jak przy krzyku pełnym goryczy i żalu.

W ramionach narasta siła,

a ręce opadają bezradne.

Cóż mogą , gdy nie da się nic uczynić.

 

A w górze świeci gwiazda.

Jedna jedyna.

Mruga.

Tylko ona przy mnie trwa

i będzie trwać aż do świtu.

 

Czy dzień odmieni los,

czy otworzy ścieżkę,

da szansę …

Pobiegłabym ile tchu w płucach,

ile sił w mięśniach.

Bo serce

już dawno przy Tobie.

Tomik (pośmiertny)

Autor wiersza: 
Rymarys

Jeśli chcesz zapomnij o mnie,
wyrzuć mnie z pamięci,
niech cierpię na insomnie,
bez przerwy kreśląc o tobie wersy.

Poszukaj lepszej ode mnie wersji,
jestem za mało męski,
świadkami mojej klęski,
będą czytelnicy tej poezji.

Nic nie zostało z serc kohezji,
w fazie uczuć inwersji,
pisze te wersy introwertyk,
zbierając ze swego wnętrza treści.

Nie wiem ile się zmieści,
dedykowanych tobie wierszy,
nie w opasłym tomie powieści,
lecz w skromniej myśli części,
przekutej w tomik pośmiertny.

PODRÓŻ DO WNĘTRZA

Autor wiersza: 
Maja

PODRÓŻ DO WNĘTRZA

Sprężasz się i drętwiejesz
oczy przymykasz ze strachu
we krwi lęk się panoszy
w kleszczach okrutnych roznosi.

Smutek z lękiem hasają
duszności i niepokój
kłębkiem emocji się stajesz
walczysz, i się nie poddajesz.

Zajrzyj głęboko w swe myśli
weź w ryzy swoje uczucia
do wnętrza myśli swe wyślij
te dobre , pełne współczucia.

Ten świat wrogi, niemiły
zostaw za swymi plecami
uśmiechnij się nieraz do ludzi
bo jesteś często tu z nami.

Złościsz się, modlisz na zmianę
w diabły to wszystko chcesz rzucić
siłę twej woli przywołaj
z radością do domu powrócisz.

DRZWI...

Autor wiersza: 
Barbara

Na swojej drodze
napotykamy wiele drzwi

jedne gościnne
zapraszają do środka
inne milczą złowrogo

jakie tajemnice
skrywają przed światem

za jednymi smutek
puste krzesło
ktoś odszedł na zawsze
na stole stara fotografia
na której dopiero obeschły łzy

za drugimi

radość z niedawno
zdanej matury
na stoliku świadectwo
z czerwonym paskiem
przepustka na studia

trzecie drzwi

staruszka siedząca
przy oknie obracająca
w dłoniach koraliki różańca
dzieci gdzieś w świecie
telefon zamilkł na dobre
samotność krzyczy ze ścian

czwarte

płacz i krzyki dzieci
tato nie bij
na stole puste butelki
po alkoholu
kobieta z oczami zapuchniętymi
od łez

tyle drzwi...

Barbara Szuraj

Przeznaczenie

Autor wiersza: 
Maja

PRZEZNACZENIE

Z miłością sobie przeznaczeni
niespodziankami losu obdarzeni
powtarzalnością i podobieństwem
lotem z przeszkodami
starając się dotrzeć do celu
dotrwamy!

Nie uciekniemy od przeznaczenia
są dnie gdy lot motyla zachwyca
są też ciężkie chwile
które z trudem przeżywasz
recepta na życie
to przeżycie!

Karuzela życia
nabiera prędkości
coraz szybciej wiruje
daje do myślenia
i reflaksję nad życiem
po nas przyjdą następni
zechcą oszukać przeznaczenie
ale to niemożliwe
chociaż niespodzianki losu
bywają szczęśliwe.

DWIE SIOSTRY...

Autor wiersza: 
Barbara

Sad Sad

Skromność

nieśmiała
przez wszystkich
ignorowana

pycha

chodzi na palcach
żeby się wywyższyć

wieczorem zmęczona
pozerstwem
z ulgą

ściąga buty...

Barbara Szuraj

Czy będziesz (ze mną)

Autor wiersza: 
Rymarys

Czy będziesz ze mną,
gdy umrze ostatni neuron,
z ręki zdejmą wenflon,
zrobi się całkiem ciemno ?

Czy będziesz ze mną,
gdy uleci na zewnątrz
dusza ruszona śmiercią,
nim stanie przed Sędzią ?

Czy będziesz ze mną,
na chwilę przed śmiercią,
gdy powieką ciężką,
powiodę naglę wokół,
zyskując wieczny spokój ?

Czy będziesz ze mną,
czy też nie będziesz,
jedno jest rzeczą pewną,
zostawię ci swe wiersze.

wiosna we mgle

Autor wiersza: 
emcek

zima stroszy piórka
wróbel odkrył kim jest
człowiek jak płomień co raz zabłyśnie

dni przechodzą przez palce
wspomnienia jak landrynki
schowane w kieszeni
pocerowanego fartucha babci

żal światła starej lampy
ledwie mruga znad książki
gdzie świat prostszy
z pewnym zakończeniem

noc ubiera się w milczenie
spadających gwiazd

Dumna (Dama)

Autor wiersza: 
Rymarys

Dumna czterdziestoletnia dama,
dwójki dzieci mama,
co wiersze kleci sama,
wrzucając je z rana.

Na poetyckich portalach,
nie na bankietowych salach,
chce być od problemów z dala,
lecz zdoła się łzami zalać,
by żal na papier wylać,
modląc się w trudnych chwilach.

Nie wierząc w efekt motyla,
odnajdując we własnych stylach,
w utrwalanych chwilach,
na wspomnień kliszach,
wierszy tomach, brulionach,
może starych zeszytach,
które jakiś jej biograf,
kiedyś przeczyta.

DZISIAJ I JUTRO...

Autor wiersza: 
Barbara

Dzisiaj zapatrzeni
w siebie

ślepi i głusi
na niemoc innych

jutro wieczność
krzyk i rozpacz

i tylko Najwyższy
głuchy na nasze prośby
i błagania

Barbara Szuraj