kasa

Autor wiersza: 
Irena

kasa,kasa,kasa,
tylko ona się liczy,
ważny,kto kasą obrasta,
reszta jest niczym...

kasa to łakomy kąsek,
za nią można mieć luksusy,
można kupić miłość,zdrowie,
nią zapłacić za nauki...

świat się kręci wokół kasy,
kieszeń pełna,nie ma biedy,
takie teraz to są czasy,
nie masz,więc daleko nie ujedziesz...

jesień

Autor wiersza: 
Irena

poskładam z kawałków wierszy
dni,które przemknęły,
dopiszę jeszcze zwrotki
dla dni,które przede mną...

posklejam z marzeń i blasków
piękny czas jesieni,
ranki i wieczory chłodne
ogrzeję wierszy ciepłem...

słowami namaluję
ciszę przy kominku,
blask ognia,lampkę wina
i myśli,które płyną...

wrzesień

Autor wiersza: 
Irena

babie lato srebrnowłose
w rosie porannej skąpane,
snuje się leśnym bezdrożem,
w przemijanie zasłuchane...

przepływa nad polami,
rozpościera welony pajęczyn,
lśni diamentowymi łzami,
tęskni za letnim powiewem...

mały pajączek przykucnął
na srebrnej,długiej nici,
słońca promyczek go pieści,
a on słodko śni...

oczy

Autor wiersza: 
Irena

mówią,że są
zwierciadłem duszy,
mieszczą się w nich
pragnienia i marzenia
i cały ogrom wzruszeń...
oko strzela
iskierką humoru,
czasem potrafi z mrozić
na sopel ludu...
oczy,to cały twój świat,
w nich radość i uśmiech,
często smutek i łzy,
ale też świecą,
gdy jest ci zwyczajnie
wstyd...

baju baj...

Autor wiersza: 
Irena

jesiennym wieczorem,
gdy zmierzch nastaje,
na opuszczonym strychu
piękna baśń się baje,
baju baj...
sfrunęła na fotel wiklinowy,
samotny od lat,
zadumała się głęboko...
fotel cicho zaskrzypiał
tak...tak...
popłynęły baśniowe opowieści
pod belki zmurszałe
ze starości,
zasłuchały się nietoperze i pająki,
kulawy zegar wstrzymał oddech...
cicho,cichutko
świerszcz gra na skrzypkach,
sączą się do ucha
baśniowe nutki,
baju baj...

loża szyderców

Autor wiersza: 
Irena

w loży szyderców
zasiada elita,
tematem obrad jest
wszechobecna polityka...
kto z kim i gdzie
się spotyka,
kto do kogo przychodzi
i jak długo tam siedzi,
kto na kogo donosi
i kto z kim się kuma,
myślę i myślę
i rozgryźć tego nie umiem...
złośliwości fruwają
od postu do postu,
jedni drugich zwalczają
chyba z nawyku,
ot tak,po prostu...

dom dusz

Autor wiersza: 
Irena

opuszczony przez Boga i ludzi,
dom na skraju lasu
kiedyś tętnił życiem,
dziś jest na łasce losu...
skrzypią okiennice
wiatrem poruszane,
z kątów czas wyziera
pajęczyną przyodziany...
po pokojach się snują
cienie zapomniane,
w bezsłownym milczeniu
pokutę odprawiają...
uwięzione w ścianach dusze,
skazane na wieczność,
odtwarzają kadr po kadrze
całą swoją przeszłość...

kobietą być...

Autor wiersza: 
Irena

kobieta puchem marnym jest,
kiedyś tak poeta napisał,
ile siły ten puch musi mieć,
by trudy życia udźwignąć...

kobieta wszakże zmienną jest,
tak twierdzą satyrycy,
lecz zmienność przecież to nie grzech,
bez niej nudno by było na świecie...

kobieta pięknym kwiatem jest,
romantyk tak powie,
o niej i dla niej śpiewano pieśń,
i niech już tak zostanie...

jesienna pani

Autor wiersza: 
Irena

i przyszła jesień szczerozłota,
pięknie jej było w tych kolorach,
pachnący bukiet miała w dłoniach,
warkocze z trawy uplecione...

pod dom przyszła,zapukała,
wiatr otworzył drzwi na oścież,
liśćmi schody zaścieliła,
wiatr z nimi zatańczył kankana...

kasztanów pełną kieszeń miała,
hojną ręką w sień sypnęła,
słoneczny zachód w dom wpuściła,
uśmiechnęła się...i z wiatrem odeszła...

ZMOWA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Chodź zatopimy słońce
w głębinie morza zwyczajnie
niechaj ogrzeje odmęty
będzie ciepło i fajnie

albo rozjaśni wnętrze
tajemnych komnat syrenich
chodź utopimy słońce
a może wszystko się zmieni