podpowiedzi

Autor wiersza: 
emcek

mówię przez sen jak drzewa
za mało aby zrozumieć
zapisać na ścianie lub skrawku życia

otacza powietrze
z zapachem trwałej obecności rutyny

liść klonu całuje przez szybę
szum ulicy doprecyzuje znaczenie bycia

jutro pomogę komuś zrozumieć
po co jest i dlaczego nie potrafi się uśmiechać

oddany

Autor wiersza: 
emcek

za przekrzywioną nadzieją
droga skręca ostro pod górę
mija czas wypisany na twarzach sosen

z chmur wysypuje się piasek
deszcz suchy jak moje oczy
mniej obietnic i drzew co cieniem
przestąpiły wieczór

oto moja garść błękitu
para kluczy owiniętych słowem
na zmianę otwieram drzwi
raz cisza i znowu noc
pokrzykuje wiatrem

https://youtu.be/VL6inz4WPhQ

brzmienie

Autor wiersza: 
emcek

wiem jak dotyka cisza
bezimiennie z naręczem chabrów
jak niebo co przeszło polem
ze spoconą twarzą

wyjmuję gdy zgiełk zmąci wodę
ukradkiem aby nie spłoszyć
myśl ukrytych w zakolu rzeki
z ochrypłym zaśpiewem jera

brak słów wabi noc
księżyc który za dnia
ubarwia brunery i starce
usta wysuszone wiatrem

idę pod rękę już powiew
przegonił ze światła mglistość

opuszkami

Autor wiersza: 
emcek

zmieszałem krew z wodą
z domieszką snu wzburzenie
odebrało mowę boskim sądom
z niezawisłymi wyrokami opatrzności

udział przekreśliłem stawiając na równi
zmowę milczenia i zdrętwiałe
od zimna myśli

z retrospekcją drzewa zaszumiały
moje miejsce w niebie
zgadłem jestem lepszy o dzień
kiedy przeprosiłem zmarnowaną minutę

mogę tylko szeptać jeżeli
usłyszysz pochyl się
nad snem

Replika

Autor wiersza: 
Marcin Bartłomi...

Piszę w milczeniu kolejne wiersze
Nie odpowiadam w kwestii przeszłości
Spokój duszy. Zamknąłem serce za kratą
Pytasz dlaczego milczę? Wróć do przeszłości

Na kartach skóry wszystko jest zapisane
Nie ma ran, nie ma łez. Pusty pokój
Duszy bez życia. Po prostu spokój
Skóra boli, dusza, serce. Cierpienie?

Nie ma. Sprzątam serce i duszę po huraganie

Bez pretensji, żalu do nikogo. Czas płynie
Goją się rany. Na kartach skóry.
Wszystko jest zapisane. Przeczytaj wiersze
Przeczytaj wiersze o sobie

Gdy kocham, oddaję wszystko. Nic

Nic nie zostało

nicpoń

Autor wiersza: 
babajaga

jest zajęty nicnierobieniem*
zadaje trudne pytania
szkicuje wiersze podczas
spotkań z wódką

bazarek tuż za rogiem
targuje się o cenę
pomidor za czerwony
pierścionek zbyt tani - z tombaku

nie straszna mu Schizofrenia
i jesienne zgrzytanie

odlotowy rowerek
jazda na kacu
sznur uwity z tulipanów
dla niej
wszak poezja jest kobietą

przyjaźń z Don Camillo
wyobraźnią

mimo

Autor wiersza: 
emcek

między strunami sen
zamilkł
widział jak wieczorem żegnam
na skrzydłach

miała trwać na przekór
zakrywając kamienie
żółte ślady po piasku i soli

dojrzała z bólem jak człowiek
co założył się z nocą o światło
gdy zabarwi chwilę przypływem

cóż sam
mogę przeszukać niebo
każdy zakątek na swojej dłoni

odtąd

Autor wiersza: 
emcek

ukryłem zaskoczenie we śnie
gdy słowa jak refluks
podeszły do gardła

rozmawialiśmy o marzeniach
zostały na klatce schodowej
słońce chyliło się ku upadkowi
popraw jeżeli pomyliłem pory roku

chwilami wierzę obudzę się
zaparzę herbatę którą wypijemy
w filiżankach jak porcelanowe dłonie

nikt się nie odezwie
gdyż zaraz księżyc
odkryje naszą kryjówkę
wśród gwiazd

z mgły

Autor wiersza: 
emcek

mógłbym przysiąc nadal jestem
współbrzmiały ze śmiechem
podaję rękę cieniom

odwiedzam milczenie
jakbym nie mógł
wyłudzić więcej chwil

kiedy strzegłem snu
na szybach przystawał deszcz
jak w soczewce skupiał światło

poszedłem dalej nie bacząc
na skrawki jutra
które biegnąc po fali
kaleczą oczy piaskiem

na brzegu

Autor wiersza: 
emcek

kończy się sen
otwieram szeroko oczy
świt cedzi światło
pokrywa rosą usta

odszedłem za daleko
nie trafię za słowem
zwiędły palce cień brzozy
oparty o niebo

co znaczy zdziwienie
jak marna pociecha
odbija się w lustrze
bezradny żal