Maj

Autor wiersza: 
Maja

Maj zawitał do nas w gości
miesiąc kwiecia i miłości
odczarował szare dnie
porywisty wiatr nie dmie.

Świat barwami upiększony
słońce promieniem złocistym
w serca nasze zawitało
uśmiech na twarz przywołało.

Pięknie drzewa są przybrane
w kwiecie, w liście umajone
w parku chłopiec i dziewczyna
zimnej pory nie wspomina .

Maj czarodziej zakochanym
gra na wietrze ich muzykę
w drzew koronach ptak im śpiewa
szumią cicho stare drzewa.

Powiew historii

Autor wiersza: 
Hrvatski Jadran

Klasyczny antyk
Filozoficzna starożytność
Mroczne średniowiecze
Z nadzieją spoglądające odrodzenie
Obfity barok
Rozumne oświecenie
Miłosny romantyzm
Pracowity pozytywizm
Roztańczona Młoda Polska
Zamyślona współczesność.

WESOŁOŚCI

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Jak cichnie burza
w oczekiwaniu
na słońca blask
zwalnia bieg życie
wsi oraz miast
tak my czekamy
radości Wielkich Świąt
więc gniew żal i smutek
odrzućmy w kąt

Laughing out loud

Najmilszych i najcieplejszych
Świąt Wielkanocnych
życzę Wam kochani

Big smile

KSIĘŻNICZKA WIOSNA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Zazieleniła się
na zielono
w jasnej słonecznej odsłonie
a gdy zielono
to już wiadomo
wzięła czas w swoje dłonie

najmilsza wiosna
ciepła i miła
pachnąca świeżymi kwiatami
nareszcie do nas
tutaj przybyła
rozpieszczać swymi darami

będzie

MĘŻCZYZNO

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

za uścisk ramion

siłę
testosteron
romantyzm

lub jego brak

za chłopięcy urok
słodyczy okruch

miłości odrobinę
nawet za gorycz

dziękuję

PANOM ŻYCZĘ

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Najlepszego zdrowia
i radości mrowia
kobiet uśmiechniętych
relacji przyjemnych

wiatru ale w plecy
wielu dobrych rzeczy
niegasnącej siły
a ten dzień niech miłym

będzie Smile

Torebka.

Autor wiersza: 
Amadeusz

Jak dobrze, że tyle przegródek zawiera.
Co bym zrobiła z tym, co w kieszeni uwiera.
A tak upycham między inne przydatności.
Z umiarem by nie nabrała zbytniej otyłości.

Kolor i wzór dobieram do panującej mody.
Pozostaje dodatkiem do ubrań i buzi urody.
Ciężarem nie bywa na ramię przewieszona.
Widząc to sąsiadka podziwia niepocieszona.

W zatłoczeniu kurczowo ściskam, co moje.
By nie oskubał finansów zręczny złodziej.
To moja wizytówka na ulicy, w spacerku.
Nie zabieram dla sportu jadąc na rowerku.

Nieraz sama się dziwię, czego tu nie mam.
Faceci żartują, że wszystko i nic, ale to kłam.
Wszystko potrzebne nie wiadomo, kiedy.
Nawet złożona parasolka na lipcowe ulewy.

Połamana kredka lustereczko zabrudziła.
Do drogerii idę pomadkę bym też kupiła.
Uzupełnić, co brakuje do życia kobiecie.
Kochani kwitujcie to, różami w bukiecie.

A nie gderaniem podwajacie adrenalinę.
Uśmiechem serca rozwiejcie kwaśną minę.
Zrozumcie kobiety naturę w tym temacie.
Do życia potrzebuje więcej, nie tylko papcie.

Amadeusz ze Śląska.

Do tej torebki pozwolę dołożyć: tęczę uśmiechu, bezkres zdrowia, szczęścia bez miary i miłości rodziny. Jak to w tej torebce się pomieści, to już nie moja głowa.
Wszystkiego najlepszego każdego dnia życzę z okazji Dnia Kobiet.

Pozdrawiam.

NAJLEPSZEGO MOJE PANIE

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Panów proszę o czytanie z przymrużeniem oka Smile)

Za przepłakaną niejedną noc
nie jeden dzień wyczekany
przyznacie rację ja wierzę w to
prawo do święta mamy

niech tracą na nas godziny i szmal
złote zęby do tego
czyste uczucie nie żaden chłam
bo warte jesteśmy tego

Panie pozdrawiam Smile)

Wiosna

Autor wiersza: 
Maja

Dziś się wiosna pokazała
wreszcie przyszła do nas miła
smutek z twojej twarzy starła
rozśpiewana , ukwiecona
idzie dumna, roztańczona.

Błękit nieba , żółć kaczeńców
zieleń sukni z traw wszelakich
chucha w serca ciepłym tchnieniem
oszałamia, mocno pachnie.

Leśnego powietrza wiosna kosz niesie
chłoniesz go sobą i twarz nadstawiasz
promykom słońca uśmiech swój dajesz
cieszyć się słońcem wciąż nie przestajesz.

Zapachy wiosny są niepowtarzalne
daję ci wszystkie z koszem wiosennym
w nim pierwsze kwiaty i ptaków śpiewy
ostatnie zimy są już wyziewy.

Moje miasto i ptaki.

Autor wiersza: 
ula

Jezioro w centrum posiada
kaczki które przepisy znają
łabędzie mew całe stada
ludzie je często odwiedzają.
*
One codziennie z radością
przed południem pod balkonami
składają wizytę z ufnością
stada mew z gawronami.
*
Wrzawą ogłaszają przybycie
mogę obserwować je godzinami
prosząc jadło znakomicie
odpłacają pięknymi pokazami.
*
Zazdroszczę im momentami
wznieść się wysoko w locie
uciec przed problemami
byłoby chwilę po kłopocie.