KARP

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Pada śnieżek pada
puka do sąsiada
a ten nic nie gada
i karpia zajada

wcina karpia wcina
krzywi mu się mina
sobie przypomina
że czeka dziewczyna

żuje karpia żuje
w gardle ości czuje
coś go mocno kłuje
jadło się zepsuje

pada śnieżek pada
nie ma już sąsiada
a dziewczyna rada
wszystko sama zjada

w obronie

Autor wiersza: 
Irena

w imię czego
hasła na transparentach,
gniewne okrzyki
i wzniesione pięści,
to dla demokracji,
woła naród,
biedna ta demokracja,
szarpana w tę i nazad...
jedni ją rwą dla siebie,
drudzy też przywłaszczyć ją chcą,
a ona gdzieś pośrodku,
i nie może iść drogą swą...
czy ma być tak,
i jak długo tak,
czas szybko biegnie,
tik tak...tik tak...

ZIM(N)A

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Jestem córką zimy
ojcem moim styczeń
razem w śniegu tkwimy
ja płonę i milczę

nie przystoi przecież
za przodków ich mając
najzupełniej w świecie
topnieć bo kochając

nie da się utrzymać
fasonu co chłodem
każdego odpycha
lodowatym lodem

a chociaż to wszystko
w mroźnym jest klimacie
we mnie płonie miłość
choć w zimowej szacie

Z FRASZKĄ NA MIKUSIA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Jaki śliczny Mikołaj
zawsze odświętnie ubrany
a ten brzuch naturalny
czy może wypchany

***

-Mamo dlaczego
Mikołaj pcha sanie?
-Bo po wypiciu wódki
nie wolno prowadzić kochanie...

***

kolana Mikołaja
muszą być ze stali
gdy lubią na nich siadać
i duzi i mali

Wigilia

Autor wiersza: 
Irena

wieczór wigilijny
gwiazdy zapalił,
okna jarzą się
tysiącem świateł...
choinki blask
ciepłem dom otula,
wszędzie snuje się zapach
cynamonu i lukru...
na świerkowej gałązce
jasny anioł przysiadł,
rozkołysał bombki,
uśmiech wszystkim wysłał...
wieczór wigilijny
raz w roku przychodzi,
troski w cień odsuwa,
wszelkie smutki łagodzi...

HO HO HO BARBÓRKA

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

Santa

Wroco górnik z gruby
lezie tak po ćmoku
nogle coś usłyszoł
i przyspieszo kroku

ino to co za nim
tyż kroku dodało
przeżegnoł sie górnik
bo co mu zostało

dejże pozór synek
słyszy za plecami
dyć jo zaroz skończa
żywot z Aniołkami

łobrucił sie cały
ślepia wlepio w ciemność
tam broda z wonsami
i gymba przyjemno

Jezusie Maryjo
za gowa chce chytać
dyć to som Mikołoj
ni żoden bandyta

Świenty jak sie patrzy
gyszynki wykłodo
górnika zatkało
i już nic nie godo

tu mosz na Barbórka
(Mikuś sie zachichroł)
boś ty dobry hanys
to se wypij piwko

Beer

wierzący inaczej

Autor wiersza: 
Irena

tłum
wyjących fanatyków,
oko za oko,
ząb za ząb,
jadem
plujące usta,
żmijowe kłębowisko
rąk i nóg,
nienawiścią
napompowane brzuchy
-a gdzie to tak?
-a pod krzyżem…

bezdomny

Autor wiersza: 
Irena

bezdomny ma azyl
pod kościołem,
na wózku,
z ogłoszeniem na szyi,
z puszką na kolanach
grzesznikom
nakazuje miłosierdzie...
pośpieszcie się,
musi przecież
kupić sobie dobry nastrój
i oddać wózek,bo pożyczony...

ALMO

Autor wiersza: 
ZOLEANDER

mogłabyś

nieść ulgę
dłońmi pełnymi
współczucia

przywracać wiarę
w dobre jutro

mogłabyś

tworzyć
najpiękniejsze
wiersze
i dawać miłość

gdybyś tylko

Królowej Elfów.

Autor wiersza: 
Mandinka

Sexy Ghost Sexy
Nie ma cię
Już
Tak jakby wczoraj
Wieczorem zgasła
Lampka życia
A ono pędzi
Zwariowanie
Bo cóż się zdarzy
Gdy przystanie
Na marginesie
Cudnych wspomnień
Które się nie chcą
Za nic w świecie
Przekonać dać że
Nie ma sprawy
Była - Odeszła
A żyć trzeba
I tak daleko nam
Do nieba
Wyzłacanego dobrem
Tkliwym
I miłosiernym
I wrażliwym
Będę pamiętać bo
O Tobie
Wśród spotykanych
Tylu osób
Zapomnieć Skarbie
Wprost nie sposób.
Sexy